Reklama

Erika Steinbach nie do ruszenia

Erika Steinbach postawiła sprawę jasno: tylko Związek Wypędzonych – i nikt inny – zadecyduje, kto będzie jego przedstawicielem we władzach "Widocznego znaku", instytucji mającej upamiętnić Niemców wysiedlonych po II wojnie światowej.

To kategoryczne stwierdzenie padło z ust osoby, która w sobotę na dorocznym zjeździe ziomkostw ogłosiła, iż po wojnie w Europie Środkowej i Wschodniej istniał system niewolnictwa, w ramach którego Niemcy cierpieli pod władzą Polaków i Czechów.

Wypowiedź pani Steinbach jest kolejną groźną próbą relatywizowania historii i sugerowania, że niemiecka III Rzesza owszem, zbudowała system pracy niewolniczej, ale po wojnie Niemcom odpłacono równie zbrodniczą monetą.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama