Reklama

Kolejowy symbol hamowania niemieckiej gospodarki. Kto uratuje Deutsche Bahn?

Kiedyś koleje Deutsche Bahn (DB) uchodziły za uosobienie niemieckiej wydajności. Dzisiaj ponad jedna trzecia pociągów jest spóźniona, a infrastruktura jest w opłakanym stanie. Czy nowa szefowa Bahn Evelyn Palla zdoła uratować koncern?

Publikacja: 31.10.2025 04:09

Nowa szefowa Deutsche Bahn Evelyn Palla pracuje w grupie od 2019 r. Od 2022 r. kierowała DB Regio, k

Nowa szefowa Deutsche Bahn Evelyn Palla pracuje w grupie od 2019 r. Od 2022 r. kierowała DB Regio, które pod jej rządami odzyskało rentowność

Foto: Christoph Soeder/Pool via REUTERS

Czasami zagranica dostrzega zmiany w jakimś kraju dopiero po pewnym czasie. Dlatego amerykańscy dziennikarze byli w szoku, gdy w zeszłym roku przybyli do Niemiec na Mistrzostwa Europy w piłce nożnej. Po kilku tygodniach „The New York Times” opublikował artykuł zatytułowany „Euro 2024 i niemiecka wydajność: zapomnij o wszystkim, co wydawało ci się, że wiesz”.

To, co dla niemieckich pasażerów kolei od dawna było smutną codziennością – opóźnienia, odwołane pociągi, utykanie składów w szczerym polu – z amerykańskiej perspektywy wydawało się niewiarygodne. Niemcy zawsze byli przecież tak niezawodni, sumienni i ambitni. Stan niemieckich kolei – co potwierdza wielu ekspertów – symbolicznie odzwierciedla niemiecki spadek koniunktury gospodarczej w ostatnich latach.

Spóźnione pociągi symbolem problemów Deutsche Bahn

W 2024 r. aż 37,5 proc. pociągów dalekobieżnych przybyło w Niemczech do stacji docelowej z opóźnieniem. Był to kolejny ze smutnych rekordów. Jeszcze w 2004 r. tylko nieco ponad 15 proc. pociągów było spóźnionych. Według często cytowanego raportu organizacji pozarządowej „Transport and Environment” z ubiegłego roku, Deutsche Bahn zajmuje jedno z ostatnich miejsc w europejskim rankingu punktualności. Niemcy nie mogą się równać z państwowymi przedsiębiorstwami kolejowymi Szwajcarii czy Holandii. Także polskie koleje mają lepsze wyniki w zakresie punktualności i plasują się w środku stawki. Niepunktualność niemieckich pociągów jest symptomem zepsutego systemu.

Czytaj więcej

Niemiecka kolej tonie. Dramatycznie spada punktualność, rozkłady jazdy to fikcja

Zbyt małe inwestycje w niemiecką sieć kolejową

„Deutsche Bahn AG znajduje się w fatalnej sytuacji ekonomicznej i operacyjnej” – twierdzi Christian Böttger, profesor transportu i kolejnictwa na Uniwersytecie Technicznym i Ekonomicznym w Berlinie. Böttger uważany jest za czołowego niemieckiego eksperta w dziedzinie kolei. „Wskaźniki punktualności są fatalne, brakuje personelu z powodu wieloletnich błędów zarządzania, a centralizacja powoduje brak odpowiedzialności” – komentuje stan niemieckich kolei.

Reklama
Reklama

Podaje kilka powodów braku punktualności. Jednym z nich jest zły stan sieci, ale – w przeciwieństwie do twierdzeń Deutsche Bahn – przyczyną kryzysu jest nie tylko stan infrastruktury kolejowej, ale także błędy w zarządzaniu i przeciążenie sieci.

20 lat temu ówczesny rząd federalny zmniejszył wydatki na budowę nowych linii kolejowych z 4 mld euro do 1,5 mld euro rocznie. Od tego czasu pozostały one mniej więcej na tym samym poziomie, wyjaśnia Böttger. Nie zbudowano prawie żadnych nowych tras, a sieć jest przeciążona. „W krótkim okresie większą punktualność można osiągnąć jedynie poprzez zmniejszenie częstotliwości kursowania pociągów”, mówi Böttger.

Braki kadrowe na kolei

Ponadto brakuje personelu: maszynistów, nastawniczych, konserwatorów i pracowników budowlanych. Z powodu braku personelu zajmującego się konserwacją składów obecnie tylko 75 proc. pociągów kategorii ICE (Intercity-Express) jest gotowych do jazdy.

Również sama Deutsche Bahn jest świadoma tych problemów. Na pytanie o przyczyny problemów rzeczniczka odpowiada, że sieć kolejowa jest „zbyt zatłoczona, zbyt stara i zbyt podatna na awarie”.

Śmiałe zapowiedzi nowej szefowej DB

Nie ma różnic w ocenie problemu, ale co z zaległymi reformami? Od początku października Deutsche Bahn ma nową szefową Evelyn Pallę. Pochodząca z Południowego Tyrolu (czyli włoskiej Górnej Adygi – red.) menedżerka ogłosiła nowy początek. „Przewracamy koncern do góry nogami. Aby to osiągnąć, musimy zrobić wszystko inaczej niż dotychczas” – powiedziała niemieckiej gazecie „Bild am Sonntag”. Palla chce zdecentralizować kolej i ponownie przekazać odpowiedzialność za nią regionom. Zapowiedziała likwidację wielu stanowisk w rozdmuchanym zarządzie.

Ekspert Böttger jest ostrożnym optymistą, jeśli chodzi o nową szefową kolei: trzeba odwagi, aby wygłaszać takie oświadczenia już pierwszego dnia.

Reklama
Reklama

Biliony euro zaległości inwestycyjnych w Niemczech

Infrastruktura kolejowa jest przestarzała i znajduje się w złym stanie. Ale nie tylko ona: Niemcy przez dziesięciolecia inwestowały zbyt mało również w drogi, mosty, szkoły i baseny. Potrzeby inwestycyjne sięgają bilionów euro. Dlatego rząd federalny pod przewodnictwem konserwatywnego kanclerza Friedricha Merza podjął decyzję o zaciągnięciu kredytów w wysokości 500 mld euro, aby złagodzić przynajmniej największe problemy. Deutsche Bahn, której właścicielem w 100 proc. jest Republika Federalna Niemiec, ma otrzymać z tej kwoty ponad 100 mld euro.

Konieczne zmiany organizacyjne w DB

Jednak eksperci krytykują to, że tylko niewielka część środków faktycznie trafi na pilne inwestycje budowlane. Profesor Böttger twierdzi, że nie uda się pozyskać środków niezbędnych do rozbudowy sieci kolejowej i remontu infrastruktury. Niemniej, jego zdaniem, nie tylko powołanie nowej szefowej Deutsche Bahn daje powody do optymizmu. Koleje można usprawnić nawet bez dodatkowych środków finansowych i nowych tras: wystarczy je zdecentralizować i na nowo ustalić jasny podział obowiązków, rozrzedzić rozkład jazdy oraz znieść surowe niemieckie regulacje, które są wyjątkiem w skali europejskiej.

Czy nowa szefowa kolei Palla odniesie sukces? Można w to wątpić, skoro jej liczni poprzednicy ponieśli porażkę w „systemie Deutsche Bahn”.

O autorze

Jonas Klimm

Dziennikarz niemieckiego dziennika „Augsburger Allgemeine”.

Transport
Wojna uderza w rosyjski rynek lotniczy. Mniej samolotów, mniej pasażerów
Transport
Droższe bilety i mniej lotów. Eksperci ostrzegają przed zmianami w branży
Transport
UE szykuje nokaut dla floty cieni Putina. Nadchodzi pełna blokada morskich szlaków
Transport
Szeremietiewo wchłonie Domodiedowo. Transakcja za pół ceny
Transport
PKP Intercity podsumowało 2025 rok. Padły rekordy, historyczna umowa
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama