Reklama

Szpiegowska gra bez złudzeń

Już samo wydalenie dwóch rosyjskich dyplomatów akredytowanych przy NATO jest intrygujące

A jeżeli jeszcze jeden z nich jest synem ambasadora Rosji przy Unii Europejskiej (mieli do siebie blisko, obaj w Brukseli), to jest to sprawa najwyższej dyplomatycznej rangi. I okazja dla Moskwy do obnoszenia się ze swoim oburzeniem i podkreślania, jak to zwykle bywa, że drastyczne posunięcia dotyczą ludzi niewinnych, niemających nic wspólnego ze szpiegostwem.

To przypomina czasy zimnej wojny – a ściślej to, co nam się z nią kojarzy. Ale nie mamy zimnej wojny między sojuszem północnoatlantyckim a Rosją. Wręcz przeciwnie – wypowiedzi, apele i działania z ostatnich tygodni sugerują, że jest całkiem ciepło.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama