Reklama

Czy reforma edukacji w ogóle ma sens

Czy wystarczy pomieszać gorzką herbatę, aby stała się słodka? Oczywiście nie wystarczy.

Szkoda, że nie pamiętali o tym twórcy reformy edukacji. Bardzo mocno pomieszali w szklance, zmieniając praktycznie całą podstawę programową. Ponieważ jednak w ostatniej chwili zabrakło cukru, czyli pieniędzy na dokończenie reformy, przełożono ją na rok 2012. Skutkiem jest sytuacja absurdalna: od jesieni 2009 roku będą już obowiązywać nowe programy, dopasowane do reformy, która w całości wejdzie w życie w roku 2012. Sześciolatki do pierwszych klas jednak na razie obowiązkowo nie pójdą – więc do uczenia się tego, co zgłębiali przez ostatni rok w zerówce, zmuszone zostaną siedmiolatki.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama