Reklama

Nie należy spychać radykałów do podziemia

Rząd Grecji wielkimi krokami zmierza ku delegalizacji „Złotej Jutrzenki", skrajnie prawicowej partii mającej poparcie co dziesiątego wyborcy. To byłby niebezpieczny precedens w powojennej historii demokratycznej Europy.
Jędrzej Bielecki

Jędrzej Bielecki

Foto: Fotorzepa, Michał Sadowski MS Michał Sadowski

Emocjonalna reakcja gabinetu Andonisa Samarasa do pewnego stopnia jest zrozumiała. Po zabójstwie lewicowego muzyka Pawlosa Fyssasa przez bandytę sympatyzującego ze „Złotą Jutrzenką" policja odkryła w lokalach ugrupowania symbole i literaturę zdecydowanie nazistowską, a także broszury otwarcie nawiązujące do przemocy. Władze chcą teraz nie tylko wsadzić do więzienia liderów partii, ale także zakazać jej finansowania z pieniędzy publicznych i cenzurować jej wystąpienia. Następnym etapem może być po prostu zakaz działalności.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama