Reklama

Mądry Ukrainiec po (krymskiej) szkodzie - komentarz Jerzego Haszczyńskiego

Mieszkańcy spokojnego Zachodu wydają się mocno zmęczeni konfliktem na postradzieckim Wschodzie – jak nudnym serialem na ważny temat, śledzonym uważnie już tylko przez garstkę pasjonatów.
Jerzy Haszczyński

Jerzy Haszczyński

Foto: Fotorzepa/Waldemar Kompała

A jego przywódcy, przynajmniej ci europejscy, cieszą się, że na wtorkowym szczycie w Brukseli nie musieli podejmować decyzji o poważnych sankcjach wobec Rosji. W przeddzień ich spotkania okazało się bowiem, że Kreml raczej nie będzie podważał wyników wyborów prezydenckich na Ukrainie. Czyli można powoli zapominać o kłopotach na Wschodzie i wracać do interesów z Rosją.

Prezydent Francji w przyszłym tygodniu przyjmie jak gdyby nigdy nic Władimira Putina w Pałacu Elizejskim i zapewne poinformuje go, że francuskie okręty desantowe typu Mistral zasilą zgodnie z planem rosyjską flotę. Niemiecka kanclerz także nie zamierza zrezygnować z bliskiego partnerstwa z Rosją.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama