Reklama

Jędrzej Bielecki: Ursula von der Leyen znów na czele KE. Dlaczego Unia panicznie boi się zmian?

Wyniki wyborów do Parlamentu Europejskiego pokazały, że znaczna część opinii publicznej oczekuje poważnych zmian w Unii Europejskiej. Utrzymując na stanowisku szefowej Komisji Europejskiej Ursulę von der Leyen, unijna centrala jednak dowodzi, że nie jest na to gotowa.
Ursula von der Leyen

Ursula von der Leyen

Foto: Reuters

Co pięć lat podnosi się ten apel: o demokratyzację mechanizmów integracji. Ale postęp jest pod tym względem raczej umiarkowany. Utrzymanie von der Leyen na czele Komisji Europejskiej przez kolejne pięć lat zostało uzgodnione w zeszłym tygodniu na marginesie szczytu G7 przez przywódców Włoch, Niemiec i Francji. W ten poniedziałek jej kandydatura będzie potwierdzona na prywatnej kolacji wszystkich przywódców państw UE w Brukseli.

Za utrzymaniem von der Leyen ma przemawiać narastająca niestabilność już nie tylko poza Unią, ale i w jej granicach. Wybory do Parlamentu Europejskiego przyniosły katastrofalne wyniki dla Emmanuela Macrona we Francji, podczas gdy ugrupowanie kanclerza Olafa Scholza w Niemczech uzyskało zaledwie 15 proc. poparcia. W obu kluczowych krajach Unii towarzyszył temu wzrost poparcia dla skrajnej prawicy.

Czytaj dalej bez ograniczeń – kup dostęp w ofercie specjalnej

Teraz miesięczna subskrypcja już od 9,90 zł (zamiast od 19 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL
  • Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama