Bogusław Chrabota: Czy przejęcie TVP poprawi telewizję

Jeśli po przejęciu mediów publicznych nie nastąpi ich reforma, chwilowa popularność twarzy Marka Czyża na nic się nie zda i rządzący zmarnują swoją szansę na dotrzymanie obietnic wyborczych.

Publikacja: 22.12.2023 03:00

„Kevin sam w domu” może w święta ustąpić popularnością Markowi Czyżowi.

„Kevin sam w domu” może w święta ustąpić popularnością Markowi Czyżowi.

Foto: PAP/Radek Pietruszka

Polsatowski „Kevin sam w domu” będzie miał w tym roku sporą konkurencję. Król świątecznej oglądalności może ustąpić popularnością Markowi Czyżowi, który ma się stać nową twarzą zreformowanych „Wiadomości” i pociągnąć je w nowym kierunku.

Nowym, czyli jakim – pytają nie tylko eksperci, ale przede wszystkim zdezorientowani telewidzowie. Trudno zresztą, by nie byli zdezorientowani, bo od kilku dni zamiast sytej stabilności, jakiej ostoją były zawsze gmachy przy Woronicza, mają serwowane sceny jak z ataku człowieka-bizona z kolegami na amerykański Kapitol.

Czytaj więcej

Nowy program informacyjny. Nie ma już "Wiadomości", jest "19:30"

Pozwólcie jednak państwo, że pominę tu tym razem spektakularne męczeństwo posłów oraz posłanek PiS na ołtarzu wolności słowa i troski o pluralizm mediów. W ten osobliwy show nie wierzą nawet oni sami. A na pewno nie telewidzowie o policzalnym ilorazie inteligencji – skoro partia prezesa przez osiem lat z wolnością słowa była na bakier, to skąd nagle jej obrona? Czyżby coś przekręciło się w głowach?

Ważniejsze jest co innego. Czego zwiastunem jest twarz Marka Czyża? Jakiej przyszłości mediów? Jakich zmian? Jakich reform? Pytania można ciągnąć w nieskończoność, ale zamiast całej ich serii zaproponuję kilka odpowiedzi.

Przede wszystkim już w kolejnych dniach okaże się, czy w miejsce serwowanej dotąd propagandy zobaczymy profesjonalny serwis. Profesjonalny, czyli taki, który idzie w ślad za definicją roli mediów publicznych z przykrytej patyną, ale wciąż obowiązującej ustawy z 1992 roku. Wedle jej zapisów informacje w mediach publicznych mają się cechować m.in. pluralizmem, bezstronnością, wyważeniem i niezależnością, a także rzetelnie ukazywać całą różnorodność wydarzeń.

Czytaj więcej

Jacek Nizinkiewicz: Udany debiut „19:30” w TVP. Daleko od „Wiadomości”, ale też „Faktów” TVN

Jak dokonać testu? W prosty sposób. Miarą niezależności serwisu będzie uczciwe przedstawienie konfliktu wokół TVP. Tak, tak. Zaprezentowanie na równych prawach racji okupującej Woronicza prawicy. Ten test to ciężka sprawa.

Nie mniej trudna będzie polityka kadrowa. O ile absolutnie niezbędne jest usunięcie z TVP ludzi odpowiedzialnych za patologie, o tyle trudno pogodzić się z powszechną czystką.

I sprawa ostatnia: nie rozstrzygam, bo to nie moja kompetencja, czy działania ministra Sienkiewicza były legalne. Niech ocenią to prawnicy. Dużo ważniejsza jest gotowość nowej władzy na poważną dyskusję o reformie mediów publicznych. Powinno się ją otworzyć w trybie pilnym i z uwzględnieniem możliwie szerokiego spektrum głosów. Testem otwartości będzie gotowość do współpracy w tej kwestii z ośrodkiem prezydenckim. Szerszy konsensus pewnie nie jest możliwy.

Czy to, o czym piszę, wchodzi w grę? Jeśli tak, jeśli stawką jest rzeczywiście odtworzenie profesjonalnych instytucji medialnych, to potencjalne wady prawne działań ministra Sienkiewicza będą do wybaczenia. Bo stawką jest dobro państwa. Jeśli się to nie uda, chwilowa popularność twarzy Marka Czyża na nic się nie zda i rządzący zmarnują swoją szansę na dotrzymanie obietnic wyborczych. Szkoda by było. Czekam na ich ruch.

Polsatowski „Kevin sam w domu” będzie miał w tym roku sporą konkurencję. Król świątecznej oglądalności może ustąpić popularnością Markowi Czyżowi, który ma się stać nową twarzą zreformowanych „Wiadomości” i pociągnąć je w nowym kierunku.

Nowym, czyli jakim – pytają nie tylko eksperci, ale przede wszystkim zdezorientowani telewidzowie. Trudno zresztą, by nie byli zdezorientowani, bo od kilku dni zamiast sytej stabilności, jakiej ostoją były zawsze gmachy przy Woronicza, mają serwowane sceny jak z ataku człowieka-bizona z kolegami na amerykański Kapitol.

Pozostało 85% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Komentarze
Jędrzej Bielecki: Donald Trump zrobił PiS-owi przysługę. Niedźwiedzią
Komentarze
Donald Trump i Andrzej Duda zjedli kolację. I dobrze, to właśnie polityka
Komentarze
Michał Szułdrzyński: Polacy sceptyczni wobec Unii. To efekt oswajania z geopolityczną katastrofą
Komentarze
Jędrzej Bielecki: Starcie Trumpa z Bidenem będzie polskimi prawyborami. Ale cena tego będzie wysoka
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Komentarze
Artur Bartkiewicz: Dlaczego Donald Tusk otwarcie atakuje Donalda Trumpa?