Reklama

Jerzy Haszczyński: Sami swoi, wersja turecka

Pożegnanie z Erdoganem odsuwa się w czasie. Może dożywotnio.
Jak wskazują nieostateczne wyniki, w pierwszej turze Recepowi Tayyipowi Erdoganowi zabrakło pół punk

Jak wskazują nieostateczne wyniki, w pierwszej turze Recepowi Tayyipowi Erdoganowi zabrakło pół punktu procentowego do zwycięstwa w wyborach prezydenckich

Foto: AFP

Reklama

Duży, ważny, dumny kraj, członek NATO – nietypowy. Prawie nie ma wolnych mediów: co dziewiąty z odnotowanych na świecie przez Committee to Protect Journalists uwięzionych dziennikarzy siedzi w tureckim więzieniu. Nietrudno tam też trafić, będąc opozycyjnym politykiem. Ale odbywają się wybory i są sondaże – te dawały szanse opozycji i jej kandydatowi na prezydenta Kemalowi Kilicdaroglu. Wyłaniał się z nich kraj podzielony na pół, jak wiele innych, w których odbywały się w ostatnich latach wybory, nazywane przełomowymi. Prawie na pół.

Pozostało jeszcze 81% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama