Reklama

Michał Szułdrzyński: By ratować poparcie, PiS wbija Ukrainie nóż w plecy

Wprowadzając wraz z Orbánem zakaz przewozu żywności z Ukrainy, PiS odwraca się od Kijowa, otwiera kolejny spór z UE oraz trwoni kapitał moralny, jaki Polska zdobyła w ostatnim roku pomagając zaatakowanemu sąsiadowi. To dobra wiadomość. Dla Putina
Prezes PiS Jarosław Kaczyński przemawia na konwencji rolnej Prawa i Sprawiedliwości w Łysych k. Ostr

Prezes PiS Jarosław Kaczyński przemawia na konwencji rolnej Prawa i Sprawiedliwości w Łysych k. Ostrołęki.

Foto: PAP/Artur Reszko

Do centrali PiS musiały przyjść naprawdę alarmujące wyniki sondaży, pokazujące kłopoty rządzących i dobre notowania Konfederacji, skoro rząd zaprzeczył polityce wspierania Ukrainy.

Gdy zboże, które miało przejeżdżać przez Polskę w drodze do głodującej Afryki, pozostało w naszym kraju, prowadząc do załamania opłacalności produkcji rolnej, PiS postanowił uciec do przodu. Najpierw była dymisja ministra rolnictwa Henryka Kowalczyka, co jednak najwyraźniej nie uspokoiło nastrojów na wsi. W sobotę na partyjnej konwencji poświęconej rolnictwu Jarosław Kaczyński poinformował więc o wprowadzeniu przez rząd zakazu importu żywności z Ukrainy.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama