Reklama

Jerzy Haszczyński: Bitwa pancerna w Ramstein

Ukraina od miesięcy potrzebowała broni. Nadal jej potrzebuje i nic się w tej kwestii nie zmieni. Może się zmienić za to rodzaj uzbrojenia, jaki Zachód się zdecyduje dostarczyć, by przegnanie przez Ukraińców rosyjskich okupantów stało się możliwe.
Olaf Scholz (z lewej) prowadzi bitwę prawie ze wszystkimi – głównymi sojusznikami swojego kraju, od 

Olaf Scholz (z lewej) prowadzi bitwę prawie ze wszystkimi – głównymi sojusznikami swojego kraju, od Francji, Wielkiej Brytanii po Polskę i Finlandię, a także z koalicjantami z własnego gabinetu

Foto: European Union, 2022/ Source: EC - Audiovisual Service / Dati Bendo

Teraz, na piątkowym spotkaniu przedstawicieli państw wspierających Kijów w amerykańskiej bazie Ramstein na zachodzie Niemiec, decyduje się, czy będą to niemieckie czołgi Leopard. One mogą ułatwić Ukraińcom kontrofensywę. Kilkanaście godzin wcześniej nie było wiadomo, co zrobi główny rozgrywający w sprawie leopardów – kanclerz Olaf Scholz.

Wstrzemięźliwość Scholza wobec przekraczania granic w zakresie dostarczania coraz poważniejszych rodzajów broni dla zaatakowanej Ukrainy nie jest niczym nowym. Teraz jednak kanclerz prowadzi bitwę prawie ze wszystkimi – głównymi sojusznikami swojego kraju, od Francji, Wielkiej Brytanii po Polskę i Finlandię, a także z koalicjantami z własnego gabinetu. To polityk współrządzących w Berlinie Zielonych, Reinhard Bütikofer, stał za rezolucją Parlamentu Europejskiego wzywającą do przekazania Kijowowi leopardów.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama