Reklama

Michał Szułdrzyński: W sprawie KPO Bruksela może narracyjnie przegrać z PiS

Komisja Europejska, podejmując decyzję dotyczące pieniędzy z Krajowego Planu Odbudowy, powinna zastanowić się nad tym, czy karząc rząd PiS, nie doprowadzi do znacznego osłabienia proeuropejskich nastrojów w Polsce.
Google Ustaw „Rzeczpospolitą” jako swoje ulubione źródło informacji w Google
Ursula von der Leyen i premier Mateusz Morawiecki, 2 czerwca b.r. w KPRM

Ursula von der Leyen i premier Mateusz Morawiecki, 2 czerwca b.r. w KPRM

Foto: PAP/Mateusz Marek

Reklama
Reklama
Reklama

Antyunijna kampania, którą rozpoczęło Prawo i Sprawiedliwość, ma sporo logicznych luk. Najpierw Brukselę frontalnie zaatakował Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla „Sieci”, a potem w tym samym kierunku poszedł premier Mateusz Morawiecki w dwóch tekstach opublikowanych w „The Spectator” czy „Die Welt”. Szef rządu skarżył się na to, że Unia przestała być ciałem demokratycznym, lecz stała się oligarchiczną strukturą kierowaną przez Niemcy i Francję, użył wręcz sformułowania o imperializmie wewnątrz Unii, posługując się tym pojęciem również wobec agresywnej polityki Rosji. Ze słów premiera wynika więc, że Polska powinna walczyć tak z imperializmem rosyjskim, jak i unijnym, a ściślej – niemieckim. To radykalna, zbyt radykalna retoryka i wątpię, by Polacy masowo przyznawali rację premierowi porównującemu imperializm rosyjski i niemiecki.

Pozostało jeszcze 88% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama