W wywiadzie dla  "Dziennika Gazety Prawnej" szefowa KE odpowiedziała m.in. na pytanie, kiedy Bruksela uruchomi wypłatę środków dla Warszawy.

- Polska musi wywiązać się z zobowiązań podjętych w celu zreformowania systemu środków dyscyplinarnych. Nowe prawo jest ważnym krokiem. Jednak  z naszej wstępnej oceny wynika, że nowa ustawa nie gwarantuje sędziom możliwości kwestionowania statusu innego sędziego bez ryzyka, że zostaną pociągnięci do odpowiedzialności dyscyplinarnej. Tę kwestię należy rozwiązać, aby spełnić warunki przyznania środków z KPO i umożliwić Komisji uruchomienie pierwszej płatności - wskazała von der Leyen.

Czytaj więcej

Likwidacja Izby Dyscyplinarnej to nie koniec kar dla Polski. Zapłacimy miliony

Podkreśliła też, że Polska nie zastosowała się w pełni do postanowienia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

- W szczególności nie przywrócono do orzekania zawieszonych sędziów i nadal obowiązuje dzienna kara finansowa. Jesteśmy w kontakcie z władzami polskimi w tych kwestiach i zależy nam na znalezieniu rozwiązania - mówiła szefowa KE.

Jak ustalił "DGP", niezależnie od kwestii warunków uruchomienia środków z KPO, wiadomo już, że bezzwrotne dotacje, które Polska miała dostać  w kwocie 23,9 mld euro, zostaną zmniejszone o 1,3 mld euro.  Dziennikarze gazety usłyszeli, że taka decyzja zapadła na unijnym szczeblu pod koniec czerwca. Ma to być efekt zastosowania zasad, co do których była zgoda podczas prac nad Funduszem Odbudowy i jego wdrożeniem. Mechanizm ten zakłada, że wobec państw, które doświadczyły mniejszej recesji w latach 2020–2021, należy zmniejszyć poziom tzw. alokacji grantowej.

Czytaj więcej

Unijny komisarz: "Z wojną czy bez, Polska musi wypełnić kamienie milowe"