Reklama

Andrzej Łomanowski: Sojusz przesunie się na północ

Wejście Finlandii i Szwecji do NATO zmieniłoby układ sił w basenie Morza Bałtyckiego oraz w Arktyce.
Szwedzka premier Magdalena Andersson i fińska premier Sanna Marin

Szwedzka premier Magdalena Andersson i fińska premier Sanna Marin

Foto: AFP

Do ewentualnych roszad w sojuszu może dojść już tej wiosny. Jeśli Finlandia potwierdzi w końcu oficjalnie chęć dołączenia się, to prawdopodobnie najpóźniej do czerwca będzie już w NATO. Podobnie ze Szwecja, która zachowywała neutralność nawet w obu wojnach światowych, ale teraz nie wytrzymała szaleństwa prezydenta Putina.

Wstąpienie obu państw będzie oznaczało, że Morze Bałtyckie stanie się prawie całkowicie natowskie, z dwiema niewielkimi rosyjskimi enklawami w Kaliningradzie i Petersburgu. W przypadku jakiegokolwiek konfliktu z sojuszem rosyjska flota zostanie w nich natychmiast zablokowana i przestanie się liczyć. Ponadto już nie tylko natowska Norwegia, ale i ewentualnie Finlandia będzie prawie bezpośrednio sąsiadowała z bazą kolejnej floty rosyjskiej – Północnej w Murmańsku. Rosyjskich generałów musi teraz bardzo boleć głowa od prób rozwiązania problemów z tym związanych, a zafundowanych im przez własnego prezydenta.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama