Reklama

Szułdrzyński: Koniec Unii, jaką znamy

Na naszych oczach Unia Europejska przechodzi głęboką transformację. A właściwie transformację przechodzi jeden z najważniejszych instrumentów unijnych, czyli polityka spójności. Zgodnie z zaprezentowaną przez Komisję Europejską propozycją całkowicie zmienia się znaczenie spójności.
Szułdrzyński: Koniec Unii, jaką znamy

Foto: Fotorzepa, Maciej Zieniewicz

Dotychczas była ona narzędziem europejskiej solidarności. Solidarności rozumianej jako znacznie więcej niż pomoc dla biedniejszych regionów. Solidarność była raczej inwestycją w przyszłość. Jednym z uzasadnień spójności była wszak idea wspólnego rynku. Z autostrad budowanych w Polsce korzystać mogą przecież przedsiębiorcy z całej Europy i wozić nimi swoje towary. Dzięki temu zmniejszały się różnice między najbiedniejszymi a najbogatszymi regionami Wspólnoty, ale nie wyłącznie z zamiłowania do egalitaryzmu, ale z przekonania, że wspólny rynek ma większy sens wtedy, gdy różnice są mniejsze. A infrastruktura służy wszystkim – bez względu na to, czy to mosty, drogi, szlaki kolejowe, porty lotnicze czy morskie.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama