Pegasus? Nigdy nie słyszałem – odparł współpracownik Zbigniewa Ziobry Michał Woś, którego podpisy widnieją pod decyzją o przekazaniu 25 mln zł z Funduszu Sprawiedliwości Społecznej (ma pomagać ofiarom przestępstw) na zakup „środków techniki operacyjnej" przez CBA. Pegasus? Była taka konsola do gier w latach 90. – to z kolei wic wicerzecznika PiS Radosława Fogla. Serii tych wypowiedzi towarzyszy podważanie wiarygodności mediów, które o sprawie piszą. W poniedziałek była to „Gazeta Wyborcza", która ujawniła, jak Ministerstwo Sprawiedliwości przekazało CBA pieniądze na zakup Pegasusa, choć oczywiście nazwa tego narzędzia w żadnych dokumentach nie pada.