Reklama

Michał Szułdrzyński: Wbrew PiS Pegasus to nie żart

Na pierwszy rzut oka narracja przyjęta przez PiS w sprawie skandalu z inwigilacją zdaje się urągać inteligencji odbiorców. Ale to pozór, bo ta strategia jest przemyślana.
Michał Woś

Michał Woś

Foto: PAP/Rafał Guz

Pegasus? Nigdy nie słyszałem – odparł współpracownik Zbigniewa Ziobry Michał Woś, którego podpisy widnieją pod decyzją o przekazaniu 25 mln zł z Funduszu Sprawiedliwości Społecznej (ma pomagać ofiarom przestępstw) na zakup „środków techniki operacyjnej" przez CBA. Pegasus? Była taka konsola do gier w latach 90. – to z kolei wic wicerzecznika PiS Radosława Fogla. Serii tych wypowiedzi towarzyszy podważanie wiarygodności mediów, które o sprawie piszą. W poniedziałek była to „Gazeta Wyborcza", która ujawniła, jak Ministerstwo Sprawiedliwości przekazało CBA pieniądze na zakup Pegasusa, choć oczywiście nazwa tego narzędzia w żadnych dokumentach nie pada.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama