Reklama

Michał Szułdrzyński: Prawdziwe grzechy TVP

„Sylwester marzeń” Kurskiego w telewizji marzeń Kaczyńskiego. Byłaby to ironia losu, gdyby czarne chmury nad głową prezesa telewizji pojawiły się wyłącznie z powodu tandety.
Byłaby to ironia losu, gdyby czarne chmury nad głową Kurskiego pojawiły się wyłącznie z powodu tande

Byłaby to ironia losu, gdyby czarne chmury nad głową Kurskiego pojawiły się wyłącznie z powodu tandety, którą zamierza serwować 31 grudnia.

Foto: Fotorzepa/ Radek Pasterski

Nawet komentatorzy, którzy na co dzień wspierają PiS, nie zdzierżyli kolejnych poczynań prezesa Jacka Kurskiego. W dniu grudniowego rekordu zgonów spowodowanych koronawirusem pierwszych kilkanaście minut głównego wydania „Wiadomości” poświęcone było gwiazdom, które przyjadą do Zakopanego na oczko w głowie prezesa Kurskiego, czyli „Sylwester marzeń”. „Muzyka na poziomie remizy, teledyski ociekające seksem” – oburzała się redaktor naczelna portalu wPolityce.pl. Może nie w Wigilię, ale dwa dni przed końcem roku stał się cud i „Sylwester marzeń” połączył dotychczasowych krytyków i obrońców tego, co dzieje się przy Woronicza od sześciu lat.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama