Reklama

Michał Szułdrzyński: Pegasus, wolność i demokracja

Obywatele mają prawo ufać, że rozwój technologiczny nie będzie się odbywać kosztem totalnego nadzoru nad nimi. Wiarygodność PiS w tej sprawie jest zerowa. Niestety, nie tylko jego.
Michał Szułdrzyński: Pegasus, wolność i demokracja

Foto: AFP

Hasło Pegasus budzi w ostatnich dniach niezwykłe emocje. Słusznie, bo ujawniony przez kanadyjskich ekspertów fakt, iż telefon senatora Krzysztofa Brejzy był hakowany przez kilka miesięcy akurat w czasie, gdy polityk ten kierował sztabem wyborczym Koalicji Obywatelskiej w 2019 r., jest gigantycznym skandalem.

Sprawę trzeba do spodu wyjaśnić. I nie ma znaczenia, czy zrobi to komisja śledcza jeszcze podczas tej kadencji, czy też ktoś, kto kiedyś pokona PiS w wyborach. Pegasus to potężne narzędzie, które stworzono z myślą o tym, by zwalczać najcięższe zbrodnie, a nie włamywać się do polityka opozycji w jakiejś dętej sprawie i potem robić przecieki do telewizji publicznej ze zmanipulowanymi esemesami czy e-mailami. To praktyka państw autorytarnych, a nie demokratycznych.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama