Pożegnaliśmy człowieka, który doskonale symbolizował ów tragiczny los wygnańców – prezydenta Ryszarda Kaczorowskiego. Przedwojenny instruktor harcerski, który po zajęciu Kresów przez Armię Czerwoną w 1939 roku zabrał się do tworzenia Szarych Szeregów. Skazany przez Sowietów na karę śmierci, zamienioną potem na więzienie, trafił do łagru na Kołymie. Żołnierz polskiej armii generała Władysława Andersa, z którą opuścił Związek Radziecki, uczestnik bitwy pod Monte Cassino. Zwieńczeniem jego emigracyjnej kariery politycznej była – od lipca 1989 r. - funkcja prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej na wychodźstwie. Ostatniego prezydenta, jak się okazało, bo Kaczorowski po objęciu prezydentury w kraju przez Lecha Wałęsę zrezygnował.