Reklama

Polska potrzebuje polityki historycznej

Rosyjski mit "anty-Katynia", czyli teoria o rzekomej eksterminacji jeńców bolszewickich z lat 1919 – 1922, ma się doczekać ekranizacji.
Piotr Semka

Piotr Semka

Foto: Fotorzepa, Kuba Kamiński kkam Kuba Kamiński Kuba Kamiński

Każdy, kto zna Rosję Putina, wie, że Gosfilmofond (Państwowy Fundusz Filmowy Federacji Rosyjskiej), ogłaszając konkurs na scenariusz takiego filmu, realizuje państwową politykę. O wykreowanie mitu "anty-Katynia" troszczą się konkretni urzędnicy, którzy  – jak można podejrzewać  – zadbają o odpowiednie fundusze.

Dla nas to kolejne przypomnienie, że jeśli polskie państwo nie będzie prowadzić własnej polityki historycznej, świat będzie informowany o wydarzeniach z naszej przeszłości w sposób dla nas obraźliwy. Za rok czy dwa cudzoziemcy będą pytać, jak Polacy chcą się zmierzyć z winą za zbrodnie na niewinnych jeńcach rosyjskich. Czy dopiero wtedy polski MSZ zacznie się zastanawiać, jak przeciwdziałać kłamliwym stereotypom na nasz temat?

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama