PiS lubi politycznie grać w dobrze znanym sobie rytmie. Jeśli planuje konwencję programową, to odbywa się w Katowicach (były tam już trzy: w 2015, 2019 i 2025 r.). Jeśli konwencja „polityczna” to w Przysusze (trudno zliczyć, ile ich było, ostatnia „zjednoczeniowa” w ubiegłym roku). Stałym elementem są też debaty i przygotowanie programu, a raczej oferty programowej dla wyborców przed kolejnymi wyborami. Prezes PiS w Katowicach kilka tygodni temu zapowiedział, że odbędzie się seria spotkań programowych o skali mniejszej niż wspomniana wcześniej konwencja, które doprowadzą do przygotowania konkretnego programu na 2027 r.. Ale wcześniej rozpocznie się aktywność PiS w terenie, która ma być podstawą dalszej dyskusji programowej.