Reklama

Proces dyktatora Egiptu Hosniego Mubaraka

Do historii świata arabskiego przejdzie obraz człowieka, który przez trzy dekady był wszechwładny w potężnym kraju, a teraz zza krat, z przeniesionego ze szpitala łóżka przysłuchuje się oskarżeniom o prześladowanie obywateli i okradanie narodu.

W ciągu kilku miesięcy Hosni Mubarak zapisał się w tej historii już po raz kolejny. Wcześniej, gdy 11 lutego przymuszony przez setki tysięcy protestujących  i wojsko zrzekł się władzy  i opuścił pałac prezydencki  w Heliopolisie.

Proces Mubaraka jest niezwykły pod wieloma względami. Dyktatorzy rzadko kończą przed sądem, a jeszcze rzadziej tak szybko. Nie przeszkodziły w tym ani wiek oskarżonego (83 lata),  ani – prawdziwy czy udawany – zły stan zdrowia. Nie przeszkodziło w tym też to, że w Egipcie władzę sprawują jego byli koledzy – wojskowi, którzy mogliby się obawiać, że na sali sądowej ujawni się coś obciążającego także ich.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama