Reklama

Atomowa gra o suwerenność

Litwa jest w energetycznej pułapce. Polska, mimo niedobrych stosunków, wywołanych przez niewłaściwe traktowanie mniejszości polskiej, nie powinna tego lekceważyć.
Jerzy Haszczyński

Jerzy Haszczyński

Foto: Fotorzepa, Ryszard Waniek Rys Ryszard Waniek

Nasz północno-wschodni sąsiad już jest w bardzo trudnej sytuacji. Od energii z zagranicy (czyli z Rosji) jest uzależniony niemal całkowicie. Od Gazpromu pochodzi sto procent kupowanego gazu. Trzy czwarte energii również Litwinom sprzedaje Moskwa. Rosjanie dyktują cenę [pauza] dosłownie i w przenośni. Nikomu nie trzeba tłumaczyć, co takie uzależnienie oznacza dla małego kraju, który niewiele więcej niż dwie dekady temu był w imperium sowieckim.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama