Reklama

Kto Giertychem wojuje...

Fakt, że reprezentowania Michała Tuska podejmuje się Roman Giertych, ma konsekwencje. Powierzenie tej roli politykowi, który nie ukrywa swoich ambicji w tej materii, czyni ze sprawy spektakl polityczny
Piotr Zaremba

Piotr Zaremba

Foto: Fotorzepa, Waldemar Kompala Waldemar Kompala

A że bezrobotny młody człowiek sam nie podreptał do jednego z droższych prawników w Polsce, jest to spektakl z premierem po jednej stronie, mediami – po drugiej. To dokładne przeciwieństwo tego, co próbowano nam o tej historii opowiadać. Michał Tusk występuje w niej teraz w roli księcia bronionego wszelkimi siłami przez ojca króla.

Nie twierdzę, że historia wcześniejsza, zbuntowanego potomka, który nie ogląda się na rodziciela, jest nieprawdziwa. Po prostu zmieniła się sytuacja, Tusk uznał, że trzeba zrobić dla syna jak najwięcej. Czy jednak ta ostentacja wyjdzie sprawie tego syna i jego samego na zdrowie? Mam wątpliwości.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama