Przyznaje to już nawet Aleksander Kwaśniewski, który jako wysłannik europarlamentu przez ostatnie kilkanaście miesięcy robił wszystko, aby skłonić Wiktora Janukowycza do spełnienia warunków Brukseli. W ten sposób władze w Kijowie po raz drugi odrzucają szanse na wyrwanie się spod wpływów Moskwy i stopniową integrację z Zachodem.
Po raz pierwszy taką możliwość stworzył Ukraińcom prezydent George W. Bush, oferując plan przystąpienia do NATO. Tym razem to kanclerz Angela Merkel była gotowa wyjść naprzeciw Janukowyczowi, aby powstrzymać plany odbudowy przez Władimira Putina postsowieckiego imperium.