Reklama

Warszawska czkawka brukselskich awansów - komentarz Michała Szułdrzyńskiego

Donald Tusk w ostatniej niemal chwili zaproponował nowo wybranemu szefowi Komisji Europejskiej Jeanowi-Claude'owi Junckerowi Elżbietę Bieńkowską na stanowisko jednego z komisarzy.
Michał Szułdrzyński

Michał Szułdrzyński

Foto: Fotorzepa

Dotąd formalnym kandydatem był Radosław Sikorski. Choć jest on głównym przegranym najnowszej układanki unijnej (zgłoszono go jako kandydata na szefa dyplomacji UE, a musiał obejść się smakiem), w decyzji rządu nie chodzi ?o sprawiedliwość, lecz pragmatykę.

Skoro wysyłając do Brukseli kobietę, Polska ma szansę uzyskać ważniejszą tekę komisarza, decyzja wydaje się zrozumiała. Juncker padł bowiem ofiarą własnych zapewnień o liczbie kobiet, które chce widzieć w KE. Ale w efekcie płeć i kompetencje Bieńkowskiej sprawiają, że ma ona spore szanse ugrać znacznie więcej niż Sikorski.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama