Reklama

Szułdrzyński: Jak po Smoleńsku

Sytuacja związana z wyborami samorządowymi zaczyna przypominać to, co się działo po katastrofie smoleńskiej.
Michał Szułdrzyński

Michał Szułdrzyński

Foto: Fotorzepa

Przyczyny tamtego wypadku stały się osią politycznego podziału. To samo dzieje się z kompromitacją PKW i wynikiem wyborów. Nawet podziały przebiegają według tych samych linii co w sprawie Smoleńska – z wyjątkiem może wolty SLD.

Z jednej strony mamy więc Jarosława Kaczyńskiego, który obwieścił, że niemal na pewno wyniki wyborów zostały sfałszowane, zaostrza retorykę wobec Ewy Kopacz („Urban w spódnicy") i na 13 grudnia zapowiada wielką manifestację. W efekcie jego sympatycy, zamiast się zastanawiać, dlaczego ich ulubiona partia nie będzie rządzić w samorządach, przeżywają wzmożenie moralne i szykują się do protestu. Pojawiają się też opinie, że każdy, kto nie kwestionuje wyborczego wyniku, nie jest prawdziwym patriotą.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama