Mimo ciągłych spotkań szefów rządów, mimo deklarowanej bliskości – Polacy nie zrozumieli, z jak poważnym problemem dla sojusznika mają do czynienia. Jak istotne są dzisiaj sprawy wody, ekologii, że budzą wielkie emocje lokalnych społeczności.
Wydawało się, że kilka dni po nagłośnieniu sprawy skargi Czechów do Trybunału Sprawiedliwości UE obie strony osiągnęły porozumienie – korzystniejsze dla sąsiadów, bo ich skarga okazała się skuteczna. Miało się to stać na poziomie premierów. Ogłosił tak Mateusz Morawiecki, ale Andrej Babiš zaprzeczył.