[b]Tak postanowił Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w wyroku z 24 lutego 2010 r. (sygn. I SA/Wr 1706/09).[/b]
[srodtytul]Jaki jest problem[/srodtytul]
Małżonkowie wystąpili z wnioskiem o interpretację. W wyniku umowy sprzedaży nabyli prawo własności lokalu mieszkalnego na prawach wspólności ustawowej małżeńskiej.
Następnie, na podstawie umowy dożywocia, zbyli ten lokal. Ich zdaniem przeniesienie własności lokalu w drodze umowy dożywocia nie podlega opodatkowaniu podatkiem dochodowym.
Innego zdania były jednak organy podatkowe. Sprawa znalazła swój finał w sądzie.
[srodtytul]Skąd to rozstrzygnięcie[/srodtytul]
WSA stwierdził, że zaskarżona decyzja powinna być uchylona. Zapytanie o interpretację dotyczyło opodatkowania podatkiem dochodowym od osób fizycznych przeniesienia własności nieruchomości w następstwie umowy dożywocia.
Wyrażając własne stanowisko w sprawie, podatnik – w uzasadnieniu wniosku – wyraźnie wskazał, że art. 10 ust. 1 pkt 8 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=80474]ustawy o PIT[/link] nie stanowi o objęciu źródłem przychodu, zawartym w tym przepisie, zbycia nieruchomości w drodze umowy dożywocia.
Argumentem potwierdzającym postawioną tezę było stwierdzenie, że przepisy ustawy nie regulują kwestii, w jaki sposób winno się ustalać podstawę opodatkowania w przypadku zbycia nieruchomości w tej formie, odnosząc się tylko do zbycia nieruchomości w następstwie sprzedaży oraz zamiany.
We wniosku skarżący odwołał się do braku spójności pomiędzy art. 10 ust. 1 pkt 8 a dalszymi regulacjami ustawy o PIT.
Udzielając odpowiedzi na zapytanie strony skarżącej, organ pierwszej instancji był zobowiązany do objęcia interpretacją całokształtu problematyki podniesionej we wniosku, tj. nie tylko do kwalifikacji zbycia nieruchomości w następstwie umowy dożywocia do jednego ze źródeł przychodów, lecz także do wskazania sposobu ustalenia podstawy opodatkowania.
Jednak w wydanym postanowieniu [b]organ pominął całkowicie podnoszoną w zapytaniu kwestię dotyczącą sposobu ustalenia podstawy opodatkowania, a więc nie odniósł się do kluczowych argumentów wniosku o interpretację[/b].
Co do tych kwestii wypowiedział się natomiast, dokonując oceny zaskarżonego postanowienia – po raz pierwszy – organ odwoławczy.
Zrodziło to sytuację, w której faktycznie nie mamy do czynienia z oceną postanowienia organu pierwszej instancji, lecz z dokonaniem interpretacji w zakresie pominiętym przez organ niższej instancji. Jest to działanie niedopuszczalne z punktu widzenia przepisów procesowych dotyczących udzielania interpretacji podatkowych.
[b]Nieudzielenie przez organ podatkowy pierwszej instancji odpowiedzi co do istoty zapytania, a następnie dokonanie interpretacji po raz pierwszy przez organ odwoławczy jest istotnym naruszeniem przepisów normujących procedurę udzielania pisemnych interpretacji[/b].