Sąd Najwyższy oddalił w środę ostatecznie pozew Polskiego Wydawnictwo Muzycznego w Krakowie o odszkodowanie za niesfinalizowane negocjacji o odkupienie zbiorów Polskich Nagrań od Warner Music Poland.
W tle tej sprawy jest ogromne znaczenie dla kultury polskiej zbiorów, jakich dotyczyły te negocjacje prowadzone od grudnia 2017 r. a jesieni 2018 r. przerwane przez grupę Warner.
Polskie Nagrania „Muza” wydawały bowiem w zasadzie całą muzykę popularną w PRL, W 2013 r. tę spółkę Skarbu Państwa postawiono w stan likwidacji w związku z brakiem środków na wypłatę tantiem i sprzedano Warner Music Poland prawa autorskie do ponad 30 tys. utworów muzycznych.
Warner. Prawa autorskie do nagrań z czasów PRL
Pod koniec 2017 r. Polskie Wydawnictwo Muzyczne w Krakowie jako państwowa instytucja kultury rozpoczęło negocjacje z Warner Music Poland dotyczące odkupienia tego zbioru utworów. We wstępnej umowie dotyczącej tych negocjacji zaznaczono, że na podpisanie umowy finalnej (sprzedaży) niezbędna będzie zgoda centrali Warnera w Nowym Jorku.
Negocjacje trochę się przedłużały. Trzeba było m.in ustalić wartość tych zbiorów (są to naturalnie miliony złotych).
We wrześniu 2018 r. Warner poinformowała, że centrala tej grupy w Nowym Jorku zadecydowała, że od dalszych negocjacji odstępują, gdyż zmieniła strategię biznesową grupy i że nie miała zamiaru nabywać praw do tych utworów, aby je potem sprzedawać z zyskiem, i będzie dbać o dobre z nich korzystanie utworów.
Czytaj więcej
Za 8,1 mln zł polski odział światowego koncernu kupił w czwartek najbogatszy polski katalog z nagraniami m. in. Ireny Santor, Anny German i Czesław...
Czytaj więcej
Czy nabycie samochodu może być tak proste, jak zamówienie sprzętu online? O tym, jak wygląda transformacja tego sektora oraz jak należy odpowiedzie...
Polskie Wydawnictwo Muzyczne i pozew za negocjacje
W tej sytuacji krakowskie PWM pozwało polska spółkę Warner o zapłatę 150 tys. zł odszkodowania za wydatki, jakie poniosło na te niesfinalizowane negocjacje, zarzucając Warnerowi prowadzenie ich w złej wierze. Na podstawie art. 72 § 2 kodeksu cywilnego, który stanowi, że strona, która rozpoczęła lub prowadziła negocjacje z naruszeniem dobrych obyczajów, w szczególności bez zamiaru zawarcia umowy, jest obowiązana do naprawienia szkody, jaką druga strona poniosła przez to, że liczyła na zawarcie umowy.
Sądy Okręgowy i następnie Apelacyjny w Warszawie oddaliły to żądanie, ale PWM nie pogodziło się z tym werdyktem i złożyło skargę kasacyjną. Pełnomocnik wydawnictwa, adwokat Wojciech Kuliz, mówił przed Sądem Najwyższym, że nie jest kluczowe, czy to spółka warszawska, czy centrala z Nowego Jorku podjęła decyzję o zakończeniu negocjacji, ważne jest to, że gdyby PWM miała wątpliwości, czy Warner zgodzi się na sprzedaż, to by nie przystępowała do negocjacji.
SN: złego zamiaru po stronie Warner Music nie było
Ewa Stefańska, sędzia sprawozdawca, powiedziała w uzasadnieniu, że zmiana strategii centrali grupy nie dotyczyła relacji pozwanej (spółki córki) i jej relacji z jej kontrahentami, a na zgodę centrali strony umówiły się we wstępnej umowie. Nie wykazano też, aby decyzji centrali Warner towarzyszył zły zamiar, zresztą nie miałby on wpływu na negocjacje polskie spółki tej grupy.
Poza tym kontrahent może prowadzić negocjacje z innymi kontrahentami, by porównać oferty i wybrać najlepszą, ważne, aby poinformował o tym drugą stronę. Sędzia odniosła się też do argumentu wydawnictwa, że centrala Warnera wydała spółce córce polskiej swego rodzaju wiążące polecenia. Wprowadzone przed dwoma lata do polskiego kodeksu spółek handlowych przepisy przewidują odpowiedzialność za szkody wyrządzone takim poleceniem. Sędzia wskazała jednak, że kiedy toczyły się przedmiotowe negocjacje, przepisy te nie obowiązywały.
Sygnatura akt: II CSKP 39/23
Czytaj więcej
Brak podstaw, by domagać się dodatkowego wynagrodzenia za odtwarzanie treści np. na Netflixie.