Wojna pogłębiła biedę w Rosji. Te liczby robią wrażenie

Ponad 60 proc., czyli 86 milionów obywateli Rosji żyje w biedzie. Z kolei w bogactwo opływa 4 proc. społeczeństwa - takie są ustalenia rosyjskich ekonomistów. Kremlowski reżim ma swoje, korzystniejsze statystyki.

Publikacja: 18.07.2023 13:06

86 milionów obywateli Rosji żyje w biedzie

86 milionów obywateli Rosji żyje w biedzie

Foto: Bloomberg

Ekonomiści z moskiewskiego uniwersytetu państwowego przedstawili raport na temat poziomu życia rosyjskiego społeczeństwa. Ich ustalenia pozwalają przypisać w Rosji do „zrównoważonej klasy średniej”, a nawet klasy bogatych w latach 2019–2021 średnio 4 proc. ludności, a o około jednej trzeciej do klasy średniej „z dużym prawdopodobieństwem”. Pozostałe około 60 proc. autorzy badania odnoszą do ludności ubogiej, pisze gazeta RBK.

Czytaj więcej

W czasie wojny Rosjanie piją więcej. Zyskują koniaki i tanie wina

Bieda i klasa średnia

„Jakościowo zachowania ubogich różnią się od zachowań ekonomicznych innych segmentów populacji takimi cechami, jak wydatkowanie prawie wszystkich dochodów na bieżącą konsumpcję, krótki horyzont oczekiwanych zmian dochodów oraz brak długookresowych planów finansowych” – cytuje raport gazeta RBK. Pojedyncza cecha niekoniecznie wiąże się z ubóstwem, ale jeśli kilka cech się pokrywa, prawdopodobieństwo przynależności jednostki do klasy ubogiej wzrasta, podkreślają ekonomiści z moskiewskiej uczelni.

Aby podzielić populację na grupy, ekonomiści wykorzystali dane za lata 2019-2021 z corocznego ogólnorosyjskiego badania populacji „Monitorowanie zachowań finansowych” Wyższej Szkoły Ekonomicznej,  obejmującego 1600 osób.

Na podstawie przeprowadzonej ankiety zidentyfikowali grupy ludności o cechach charakterystycznych dla osób ubogich, do których należały:

horyzont podejmowania decyzji finansowych krótszy niż trzy miesiące;

brak długoterminowych celów finansowych;

pieniądze wystarczające tylko na zakup żywności i odzieży.

Czytaj więcej

Wojenna emigracja Rosjan pomaga innym krajom

Ubóstwo jest coraz większe

W rezultacie, średnio dla okresu od 2019 do 2021 roku, autorzy zidentyfikowali następującą strukturę rosyjskiego społeczeństwa:

17,7 proc. gospodarstw domowych ma wszystkie trzy wskaźniki ubóstwa i są to ludzie żyjący w biedzie;

45,7 proc. gospodarstw domowych ma dwie cechy na trzy, czyli dominują w nich oznaki ubóstwa;

32,6 proc. gospodarstw domowych ma jeden wskaźnik ubóstwa, co zbliża te gospodarstwa do klasy średniej;

4,1 proc. gospodarstw domowych nie wykazuje tych oznak ubóstwa i najprawdopodobniej można je zaliczyć do stabilnej klasy średniej lub do klasy bogatej.

„Kategoria ludności ubogiej (dotyczą jej dwie lub trzy oznaki ubóstwa) obejmowała średnio ponad 60 proc. populacji” – podkreślają ekonomiści.

Czytaj więcej

Jest wojna, ale nadal przybywa inwestycji na Krymie

Kreml liczy po swojemu

Tymczasem kremlowski reżim liczy biedę po swojemu. Według Rosstatu (państwowy urząd statystyczny, któremu wiele razy także rosyjscy ekonomiści wytykali brak przejrzystości metodologii, a co za tym idzie - prezentowanych danych) w I kwartale 2023 r. biednych było 13,5 proc. Rosjan, a do końca 2022 r instytucja ogłosiła historyczne minimum ubóstwa – 9,8 proc. ludności (14 mln Rosjan) żyło za równowartość 400-500 zł miesięcznie.

W oficjalnych statystykach do biednych zalicza się osoby o dochodach poniżej tzw. granicy ubóstwa. To pojęcie wprowadzono w 2021 r.; Wcześniej obowiązywała płaca wystarczająca na utrzymanie.

Ekonomiści - autorzy raportu moskiewskiego uniwersytetu, nie wyjaśniają przyczyn takich rozbieżności. Wcześniej eksperci powiedzieli RBK, że obliczony przez Rosstat skład społeczeństwa rosyjskiego według dochodów jest po pierwsze pozbawiony danych o najbogatszych, a po drugie nie ma nic wspólnego z posiadaniem majątku (deklarowane dochody mogą być niskie, ale osoba może kontrolować duże aktywa – domy, samochody itp.), po trzecie, oficjalne statystyki „nie widzą” pełnych wpływów z majątku (np. mogą być relatywnie wysokie, ale nie zawierać kosztów np. obsługę kredytów).

Kiedy autorzy raportu klasyfikują 60 proc. rosyjskiej populacji jako biednych, czy raczej biednych, mają na myśli biedę w szerokim znaczeniu makroekonomicznym: „Ubóstwo ekonomiczne i ubóstwo społeczne to różne pojęcia. Raport dotyczy ubóstwa ekonomicznego, czyli populacji, która nie jest w stanie aktywnie rozwijać gospodarki: nie ma wystarczających dochodów, aby stymulować inwestycje, kupować towary o wysokiej wartości dodanej”.

Czytaj więcej

Putin jest optymistą, ale sytuacja rosyjskiej gospodarki wygląda ponuro

Potrzeba 6 bln rubli wsparcia

Aby zmniejszyć poziom ubóstwa w Rosji potrzeba co najmniej 6 bln rubli rządowego wsparcia. W warunkach rozpętanej przez Kreml wojny pochłaniającej coraz większą część budżetu, kwota ta jest nierealna do wydania.

„Kryzys wywołany sankcjami (a w rzeczywistości agresją Rosji na Ukrainę, czego konsekwencją są sankcje - red.) prowadzi wprawdzie do przejściowego, ale znacznego wzrostu ubóstwa w kraju i zmniejszenia liczebności klasy średniej” - czytamy w raporcie. 

Aby zrekompensować rosnące ceny i utrzymać standard życia ludności w bieżącym i kolejnych latach, potrzebny jest zestaw dodatkowych działań, ukierunkowanych zarówno na przezwyciężenie kryzysu 2022 r., jak i na przejście do zrównoważonego wzrostu dobrobytu , podkreślają rosyjscy ekonomiści.

Ich zdaniem potrzebna jest:

1. zwiększona waloryzacja emerytur (zarówno dla niepracujących, jak i pracujących emerytów) w 2024 i 2025 r. w tempie wzrostu przeciętnego wynagrodzenia (odpowiednio o 7,9 i 7 proc.). Tymczasem jak wcześniej pisała RBK 2024 r. indeksacja emerytur dla niepracujących emerytów planowana jest na poziomie 5,3 proc., a w 2025 r. wzrost nastąpi w dwóch etapach – najpierw o 4 proc., a potem o kolejne 3,8 proc. Nie ma planów waloryzacji emerytur dla osób pracujących.

2. Indeksacja minimum egzystencji i odpowiednio wszystkich świadczeń od 1 stycznia 2024-2025 o kwotę, która przewyższa inflację o 1,5 punktu procentowego. Na podstawie oficjalnej prognozy ministerstwa gospodarki dotyczącej inflacji na koniec 2023 r. (5,3%) proponuje się indeksację kosztów utrzymania w 2024 r. o 6,8 proc..

Ekonomiści z moskiewskiego uniwersytetu państwowego przedstawili raport na temat poziomu życia rosyjskiego społeczeństwa. Ich ustalenia pozwalają przypisać w Rosji do „zrównoważonej klasy średniej”, a nawet klasy bogatych w latach 2019–2021 średnio 4 proc. ludności, a o około jednej trzeciej do klasy średniej „z dużym prawdopodobieństwem”. Pozostałe około 60 proc. autorzy badania odnoszą do ludności ubogiej, pisze gazeta RBK.

Bieda i klasa średnia

Pozostało 93% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Gospodarka
Elisabetta Falcetti: Nowa strategia EBOiR-u dla Polski tuż-tuż
Gospodarka
Alexander von zur Muehlen, Deutsche Bank: Europa potrzebuje głębszej integracji, żeby konkurować o kapitał
Gospodarka
Polska zmniejszyła dystans do Niemiec. Ile w tym zasługi UE? Jest analiza EBOR
Gospodarka
Donald Trump zdradził, co chce zrobić z imigrantami w USA
Gospodarka
Wojna nakręca korupcję w Rosji. Wiemy, ile wynosi najpopularniejsza łapówka