Jest wojna, ale nadal przybywa inwestycji na Krymie

Rosyjskie władze Krymu chwalą się wielkością inwestycji, które napłynęły na półwysep w ciągu ośmiu lat rosyjskiej okupacji. Najwięcej miało się pojawiać już po rosyjskiej napaści na Ukrainę. Zgodnie z przedstawionymi danymi, po odzyskaniu Krymu, Ukraina zyska więc nową infrastrukturę turystyczną, rolną i sanatoryjną.

Publikacja: 18.11.2022 13:13

Jest wojna, ale nadal przybywa inwestycji na Krymie

Foto: Adobe Stock

W ciągu ostatnich ośmiu lat inwestorzy włożyli w gospodarkę Krymu ponad 115 miliardów rubli (dziś to 1,72 mld dol.), poinformował Siergiej Aksjonow, który od 2014 r kieruje rosyjskimi władzami okupacyjnymi na Krymie.

„Deklarowana wielkość inwestycji w krymską gospodarkę od 2014 roku przekroczyła 348 miliardów rubli, z czego zainwestowano już jedną trzecią – napisał Aksjonow na portalu społecznościowym.

Czytaj więcej

Rosjanie wysadzili tamę, woda popłynęła na Krym

Najatrakcyjniejsze sektory, do których trafiły inwestycje z Rosji (to jedyny inwestor na objętym od 2014 r sankcjami Krymie) to budownictwo, rolnictwo, sanatoria i turystyka.

Aksjonow pochwalił się rozwojem wolnej strefy ekonomicznej na półwyspie. Tam 1248 rezydentów realizuje 1317 projektów inwestycyjnych, gdzie minimalna zadeklarowana wielkość nakładów to około 160 mld rubli ogółem.

Od 2014 r, kiedy Kreml wprowadził Krym do swoich statystyk region wyróżnia się biedą. Ma m.in. najniższą w porównaniu z regionami Rosji średnią płacę, najniższe dochody ludności i poziom inwestycji.

W 2021 roku Władimir Putin obiecał przyciągnąć do krymskiej gospodarki 1 bilion rubli w ciągu czterech lat. Przypomnijmy, że w ciągu ośmiu lat okupacji udało się przyciągnąć zaledwie 115 mld rubli.

Czytaj więcej

Wrobieni w most na Krym przez koncern człowieka Putina

Aksjonow podał jeszcze jedną fantastyczną dziś informację: „Od początku 2022 roku zawarto na Krymie 41 nowych umów inwestycyjnych na łączną kwotę ponad 140 miliardów rubli”. Z tego wynika, że w czasie, kiedy Rosja prowadzi wojnę w Ukrainie, w wyniku której okupowany Krym prędzej czy później wróci do Ukrainy, inwestorzy rzucili się do inwestowania.

Takie dane można by więc włożyć między propagandowe bajki. Chyba że chodzi o umowy na remont Mostu Krymskiego, który został w październiku częściowo wysadzony w powietrze lub na okopy, które teraz powstają na półwyspie, w celu „zapewnienia bezpieczeństwa ludności”.

W ciągu ostatnich ośmiu lat inwestorzy włożyli w gospodarkę Krymu ponad 115 miliardów rubli (dziś to 1,72 mld dol.), poinformował Siergiej Aksjonow, który od 2014 r kieruje rosyjskimi władzami okupacyjnymi na Krymie.

„Deklarowana wielkość inwestycji w krymską gospodarkę od 2014 roku przekroczyła 348 miliardów rubli, z czego zainwestowano już jedną trzecią – napisał Aksjonow na portalu społecznościowym.

Pozostało 84% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Gospodarka
Dlaczego wielka finansjera z Wall Street woli Donalda Trumpa?
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Gospodarka
EBOiR ma strategię dla Polski. Jest nowy priorytet
Gospodarka
Popłyną wielkie pieniądze z Unii dla Ukrainy. Ale jest jeden problem
Gospodarka
Zdążyć przed powtórką katastrofy. Rząd chce naprawić Odrę, ale ma długie terminy
Gospodarka
Macron wzmocnił ekstremistów i zafundował krajowi impas