Dowódca SBS Robert „Madiar” Browdi ogłosił, że w ciągu dwóch nocy dokonano 186 uderzeń. Okręt patrolowy projektu 10410 został trafiony w okolicach miasta Kaspijsk w Dagestanie, na rosyjskim Kaukazie Północnym.

„W ciągu dwóch nocy, 16 i 17 maja, drony SBS dokonały 186 uderzeń ogniowych w głębi operacyjnej na 46 celów i obiekty wojskowe w Rosji oraz na tymczasowo okupowanych terytoriach Krymu i obwodów donieckiego, zaporoskiego i ługańskiego” – napisał na Facebooku.

Atak dronów na system Tor-M2 i wiele innych celów w Rosji

Oprócz okrętu zaatakowane zostały m.in. system przeciwlotniczy Tor-M2 w miejscowości Zachidne w obwodzie ługańskim oraz węzeł łączności Floty Czarnomorskiej Rosji w miejscowości Myrne na Krymie.

Celem uderzeń był także pociąg z paliwami w Fedoriwce w obwodzie donieckim i dźwigi portowe w Berdiańsku nad Morzem Azowskim. „Madiar” poinformował również o ataku na miejsce narady dowództwa 2. samodzielnego batalionu saperów 91. pułku saperskiego armii rosyjskiej w Szachtarsku w obwodzie donieckim i uderzeniu w punkt dowodzenia 9. samodzielnej brygady zmechanizowanej 51. armii rosyjskiej w Pokrowsku w tym samym regionie.

Czytaj więcej

Potężny atak ukraińskich dronów na Rosję. Część z nich uderzyła w Moskwę

„Różnorodność celów stale rośnie, zwiększamy skalę działań” – oświadczył Browdi.

Wcześniej Służba Bezpieczeństwa Ukrainy poinformowała, że ukraińskie wojska przeprowadziły ataki także na rafinerię w Moskwie, zakłady produkujące półprzewodniki dla rosyjskiej armii oraz lotnisko wojskowe na Krymie. 

Resort obrony Rosji: jeden z najsilniejszych ukraińskich ataków

Wcześniej Ministerstwo Obrony Rosji poinformowało o ataku 586 ukraińskich dronów, z których część kierowała się w stronę Moskwy. Mer miasta Siergiej Sobianin napisał w serwisie Telegram, że nad stolicą Rosji i w jej pobliżu zestrzelono około 130 dronów.

W komunikacie rosyjskiego resortu obrony zaznaczono, że był to jeden z najsilniejszych ukraińskich ataków od początku wojny na pełną skalę, trwającej już ponad cztery lata.