Kanadyjskie MSZ ogłosiło plany rozszerzenia antyrosyjskich sankcji w sektorze naftowo-gazowym i chemicznym gospodarki. Ograniczenia zabronią kanadyjskim firmom „wnoszenia wkładu w produkcję towarów” w tych branżach.

„Nowe sankcje będą miały zastosowanie do transportu lądowego i rurociągowego, wydobycia metali, produkcji pojazdów, komputerów, sprzętu elektronicznego, elektrycznego i maszynowego” – podało w oświadczeniu kanadyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Kanadyjskie firmy będą miały 60 dni na dokończenie lub zakończenie zawartych kontraktów.

Czytaj więcej

Kanada rozszerzyła sankcje wobec Rosji. Objęły m.in. Cyryla, media, biżuterię

Dzień wcześniej, 9 lipca, Ottawa postanowiła zwrócić remontowaną turbinę Siemensa operatorowi gazociągu Nord Stream - spółce Gazpromu Nord Stream AG. Miało to nastąpić na prośbę Berlina. Brak turbiny był dla Gazpromu pretekstem do o 40 proc. ograniczenia dostaw gazu do Niemiec.

Czytaj więcej

Kanadyjczycy wydali zgodę. Turbina Gazpromu wraca do Niemiec

Od 2014 roku kiedy Rosja zajęła ukraiński Krym, Kanada nałożyła sankcje na 1600 Rosjan i rosyjskich firm.

8 lipca Ottawa dołączyła do sankcji szefa ministerstwa cyfryzacji Maksuta Szadajewa, szefa Roskomnadzoru Andrieja Lipowa oraz jego zastępców Wadima Subbotina i Władimira Logunowa, patriarchę Cyryla, Channel One, VGTRK, RT, Sputnik i innych Rosjan. Ottawa zatwierdziła również embargo na rosyjskie złoto.