Jak wynika z opublikowanego w środę raportu Konferencji Narodów Zjednoczonych ds. Handlu i Rozwoju (UNCTAD), ogólnoświatowa wartość bezpośrednich inwestycji zagranicznych (BIZ) wzrosła ubiegłym roku do 1,65 bln USD z około 0,93 bln USD w 2020 r. Dzięki temu przebiła poziom z 2019 r., sprzed pandemicznego załamania (1,53 bln USD) ale pozostała sporo niższa niż w rekordowych pod tym względem latach 2015-2016.

Po załamaniu w 2020 r., które okazało się nawet głębsze niż w trakcie globalnego kryzysu finansowego z lat 2008-2009, odbicie nie wartości inwestycji nie jest niespodzianką. Tym bardziej, że wyrażone jest w cenach bieżących, a 2021 r. przyniósł gwałtowny wzrost cen kosztów realizacji inwestycji, m.in. w związku ze skokiem notowań surowców. UNCTAD zwraca jednak uwagę na to, że ożywienie w inwestycjach nie było prostym odwróceniem zapaści z poprzedniego roku.

- Ożywienie w napływie inwestycji do krajów rozwijających się jest obiecujące, ale stagnacja inwestycji w najsłabiej rozwiniętych krajach w sektorach kluczowych dla ich zdolności produkcyjnych, a także sektorach związanych z realizacją Celów Zrównoważonego Rozwoju (SDG), to poważny powód do niepokoju – powiedziała Rebeca Grynspan, sekretarz generalny UNCTAD.

Z danych tej organizacji wynika, że odbicie w zakresie BIZ w największym stopniu dotyczyło gospodarek rozwiniętych. W tej grupie krajów wartość bezpośrednich inwestycji zagranicznych podskoczyła o niemal 200 proc., do 777 mld USD. Tymczasem w krajach rozwijających się strumień transgranicznych inwestycji zwiększył się tylko o 30 proc., do 870 mld USD, a w krajach najsłabiej rozwiniętych o ledwie 19 proc., do 28 mld USD.

Na domiar złego, odbicie inwestycji bezpośrednich to przede wszystkim efekt większego ruchu w dziedzinie fuzji i przejęć oraz transakcji wewnętrznych międzynarodowych koncernów. Wartość ogłoszonych BIZ typu greenfield – czyli realizowanych od zera, na przysłowiowym ściernisku – zwiększyła się w 2021 r. o zaledwie 7 proc. W przemyśle wartość takich inwestycji jest ciągle o 30 proc. poniżej poziomu sprzed pandemii.

Boom w dziedzinie fuzji i przejęć, który można wiązać ze spadkiem wycen część spółek w 2020 r. i jednocześnie dużą dostępnością taniego kapitału, był szczególnie widoczny w USA. Tam wzrost BIZ o 114 proc. w całości wynikał z transgranicznych transakcji tego typu. Z kolei w Europie kilkunastokrotny wzrost wartości BIZ napędzały niemal wyłącznie transakcje wewnętrzne międzynarodowych koncernów (transfery zysków itp.).