Otwarcie sesji na GPW przyniosło nadzieję na szybkie zakończenie korekty na GPW, która trwa od kilku sesji. WIG20 wzrósł o 0,9 proc., ale kupujący byli za słabi aby kontynuować zwyżkę. Pierwsza połowa handlu przyniosła płaską konsolidacje zarówno indeksu bluie chipów, a także mWIG40 i sWIG80, które zyskiwały podobnie. Nastroje uczestników rynku akcji poprawiły się dzięki zwyżkom na rynkach europejskich.

Ostanie godziny notowań przyniosły niewielkie zmiany głównych indeksów, a na zamknięciu WIG20 wzrósł o 0,74 proc. do 2342 pkt., mWIG40 zyskał 1,13 proc., a sWIG80 1,23 proc. Inwestorzy świadomi średnioterminowej konsolidacji na GPW zwlekają z decyzjami inwestycyjnymi do czasu istotnych rozstrzygnięć na rynku akcji.

Obrót towarzyszący wzrostowi WIG20 od początku br. był niższy niż podczas ostatniej fali wzrostowej w październiku 2011 r. Dopóki indeks nie upora się z oporem technicznym na 2400 pkt., dotąd aktywność inwestorów może nie być zadowalająca. Potwierdza to obrót na poniedziałkowej sesji, który wyniósł 0,5 mld zł, z czego 64 proc. przypadło na WIG20.

Najpłynniejszymi spółkami były KGHM, PKO BP i PZU, gdzie obrót wyniósł odpowiednio 80, 52 i 38 mln zł. Z WIG20 najbardziej wzrosły papiery TVN, JSW i Getinu, odpowiednio o 3, 2,6 i 2,6 proc., a na drugim biegunie znalazły się akcje GTC i Lotosu, które straciły 0,9 i 0,8 proc. Walory KOV zyskały 15 proc. po tym jak spółka poinformowała o zmianie licencji Olgowskoje z poszukiwawczej na produkcyjną. Na GPW mocno drożały też akcje Polmedu i Euromarku – o 14 i 13 proc., ale na rynek nie napłynęły informacje tłumaczące zwyżki.

DJ Euro Stoxx 50 zyskiwał ok. 0,2 proc., a CAC40 0,3 proc. Złoty umocnił się do euro i dolara, co wspierało kupujących na rynku GPW.

Kalendarium makroekonomiczne składało się tylko z odczytów z Polski. NBP podał bilans płatniczy za grudzień - eksport wzrósł o 5 proc. r/r, a import wzrósł o 2,4 proc. r/r. Dzięki słabemu złotemu roczna dynamika eksportu od sierpnia była wyższa niż importu.