Reklama

M10 zadebiutował na NewConnect z 50-proc. przebiciem

Na świa­to­wych gieł­dach co­raz czę­ściej za­miast lu­dzi zle­ce­nia skła­da­ją au­to­ma­ty in­we­sty­cyj­ne

Publikacja: 07.02.2012 04:03

Kom­pu­te­ry wy­pie­ra­ją gra­czy z ryn­ków ka­pi­ta­ło­wych. Ob­ce są im emo­cje. Po­tra­fią po­dej­mo­wać de­cy­zje in­we­sty­cyj­ne szyb­ciej niż czło­wiek. Wy­ko­rzy­stu­ją mi­kro­wa­ha­nia kur­sów.

Na naj­bar­dziej doj­rza­łych gieł­dach świa­to­wych, m.in. no­wo­jor­skiej, od­po­wia­da­ją już za po­nad po­ło­wę ob­ro­tów. Nad stwo­rze­niem tzw. au­to­ma­tów oraz al­go­ryt­mów in­we­sty­cyj­nych (au­to­ma­ted tra­ding) pra­cu­ją set­ki ma­te­ma­ty­ków i in­for­ma­ty­ków za­trud­nia­nych przez naj­więk­sze kon­cer­ny fi­nan­so­we świa­ta.

50 procent za ta­ką część ob­ro­tów na gieł­dzie no­wo­jor­skiej od­po­wia­da­ją au­to­ma­ty. Wskaźnik stale rośnie

W War­sza­wie z po­wo­du ogra­ni­czeń tech­no­lo­gicz­nych (prze­sta­rza­ły głów­ny sys­tem IT na GPW) oraz zbyt wy­so­kich pro­wi­zji au­to­ma­ty do tej po­ry od­gry­wa­ły śla­do­wą ro­lę. Sy­tu­acja mo­że się zmie­nić je­sie­nią, gdy GPW uru­cho­mi no­wy sys­tem IT i zgo­dzi się na ob­ni­żkę opłat od trans­ak­cji.

– War­szaw­ska gieł­da po zmia­nach mo­że być cie­ka­wym ryn­kiem dla au­to­ma­tów in­we­sty­cyj­nych – uwa­ża An­drzej En­dler, pre­zes spół­ki M10, któ­ra pra­cu­je nad bu­do­wą wła­snych sys­te­mów te­go ty­pu. Fir­ma, za­trud­nia­ją­ca obec­nie sie­dem osób, chce zbu­do­wać port­fo­lio (ok. 20 – 30) au­to­ma­tów in­we­sty­cyj­nych, któ­re w przy­szło­ści, w po­sta­ci li­cen­cji, chce sprze­da­wać klien­tom ze­wnętrz­nym, przede wszyst­kim bro­ke­rom pra­gną­cym uatrak­cyj­nić swo­ją ofer­tę dla klien­tów. Pierw­sze z apli­ka­cji są już te­sto­wa­ne na gieł­dzie no­wo­jor­skiej na ryn­kach in­stru­men­tów po­chod­nych na in­dek­sy, to­wa­ry, me­ta­le i wa­lu­ty.

Reklama
Reklama

Endler twier­dzi, że spół­ka nie roz­pocz­nie sprze­da­ży au­to­ma­tów, do­pó­ki nie prze­ko­na się, że dzia­ła­ją pra­wi­dło­wo. – Nie pra­cu­je­my nad po­je­dyn­czy­mi, ale nad ca­ły­mi pa­kie­ta­mi au­to­ma­tów, któ­re bę­dą gwa­ran­to­wa­ły klien­tom dy­wer­sy­fi­ka­cję port­fe­la oraz mak­sy­mal­ne bez­pie­czeń­stwo – wy­ja­śnia.

Dla­te­go aż do 2013 r. je­dy­nym źró­dłem przy­cho­dów M10 bę­dzie gra na wła­sny ra­chu­nek. Do­pie­ro od 2014 r. w ra­chun­ku wy­ni­ków ma­ją się po­ja­wić przy­cho­dy ze sprze­da­ży li­cen­cji. Za­rząd jest prze­ko­na­ny, że fir­ma już od te­go ro­ku zacznie ge­ne­ro­wać zy­ski, któ­re bę­dą re­in­we­sto­wa­ne w roz­wój pro­duk­tów.

Giełda
Na GPW tym razem bez fajerwerków
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Giełda
Bykom na GPW zaczyna brakować werwy
Giełda
Forum Rynku Finansowego coraz bliżej. Inwestycje, kapitał, rynek w centrum uwagi
Giełda
Prześwietlamy NewConnect. Na które spółki warto postawić?
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama