Reklama

Regulacyjny kij pomoże zwiększyć udział kobiet we władzach firm

Chociaż dyrektywa Women on Boards budzi wątpliwości części ekspertów, to bez niej dużo trudniej byłoby usunąć ukryte bariery hamujące kariery ambitnych Polek.

Publikacja: 18.11.2025 11:37

Regulacyjny kij pomoże zwiększyć udział kobiet we władzach firm

Foto: Adobe Stock

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jakie są główne bariery dla kobiet w awansie na wyższe stanowiska w firmach?
  • Jakie jest znaczenie dyrektywy Women on Boards w kontekście różnorodności płci w zarządach?
  • Na czym polega rola inwestorów instytucjonalnych w promowaniu różnorodności we władzach spółek?
  • Czy regulacje i sankcje mogą skutecznie wpłynąć na zwiększenie udziału kobiet w zarządach?

- Trzeba przełamywać stereotypy i nieuświadomione często uprzedzenia, edukować (zarówno mężczyzn jak ikobiety), pokazywać pozytywne przykłady, a przede wszystkim pracować nad zmianą świadomości i zmianą myślenia – podkreślali eksperci i przedstawiciele firm uczestniczący w dyskusji, która towarzyszyła ogłoszeniu wyników tegorocznej edycji raportu Fundacji Liderek Biznesu o kobietach w spółkach giełdowych.

„Rzeczpospolita” jest partnerem medialnym raportu, który potwierdził, że przeważająca większość spółek notowanych na GPW ma jeszcze przed sobą daleką drogę do różnorodności płci w zarządach i radach nadzorczych. W tym choćby do 33 proc. minimum niedoreprezentowanej płci (czyli kobiet) we władzach – co przewiduje projekt polskiej ustawy wdrażającej dyrektywę Women on Boards.

Presja inwestorów 

Regulacyjny kij wzmocniony groźbą kary do 500 tys. zł za nieprzestrzeganie wymogów dyrektywy budzi wątpliwości Magdaleny Łapsa-Parczewskiej, p.o. dyrektora zarządzającego pionu nadzoru nad rynkiem kapitałowym w UKNF.

Zwracała uwagę na widoczną w ostatnich latach pozytywną zmianę podejścia głównych akcjonariuszy spółek, którzy narzucają kierunek zmian. – Mamy już szerokie grono inwestorów instytucjonalnych, którym zależy na różnorodności we władzach, w tym w zarządach spółek – podkreślała MagdalenaŁapsa-Parczewska, dodając że UKNF mocno stawia na rozwój rynku kapitałowego, który potrzebuje napływu nowych spółek. Trzeba więc edukować inwestorów zamiast dodawać regulacje i sankcje, które mogą zniechęcić firmy, a szczególnie mniejsze spółki, do wejścia na giełdę.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Niezdrowa dieta przeszkadza Polakom w pracy

Jak jednak ripostowała prof. Joanna Tyrowicz, ekonomistka z ośrodka badawczego GRAPE i członkini RPP, bez regulacji i sankcji nie uda się pokonać barier, które ograniczają udział kobiet we władzach firm. W tym nieuświadomionych często uprzedzeń, które sprawiają, że – jak wynika z badań GRAPE – aż 70 proc. z prawie 100 mln spółek kapitałowych w Europie nie ma we władzach ani jednej kobiety. – Im wyżej, tym te bariery są większe, co skutecznie zniechęca wiele kobiet do sięgania po władzę w firmach – zaznaczała prof. Tyrowicz. Zwracała też uwagę, że wykluczenie kobiet z władz firm przekłada się wprawdzie, jak pokazują badania, na gorsze wyniki biznesu, ale formalnie nie wiąże się z kosztami. Natomiast regulacje i przewidziane tam sankcje, w tym kara finansowa, mogą skutecznie uwypuklić koszt wykluczenia kobiet i skłonić firmy do uświadomienia sobie tego problemu.   

Jako przykład skuteczności takiego podejścia prof. Tyrowicz podała przypadek spółki-córki zachodniej korporacji, która co roku płaciła składki na PFRON, gdyż nie zatrudniała osób z niepełnosprawnością. Tak było do czasu, gdy nowy szef w sprawozdaniu do centrali określił tę składkę jako „karę”, co natychmiast wywołało reakcję korporacji. – Język ma znaczenie i pieniądze mają znaczenie – zaznaczała Joanna Tyrowicz.

Szkodliwa normalność

O tym, że regulacje mogą wpływać na zmianę postrzegania społecznego iświadomości, mówiła też Dominika Niewiadomska-Siniecka, członkini zarządu GPW. Przypominała, że naturalne dziś dla nas zapinanie pasów bezpieczeństwa w aucie stało się tym naturalnym odruchem dopiero po tym, jak wprowadzono obwarowany mandatami obowiązek ich stosowania. Wcześniej nie przekonywały do tego kierowców wyniki badań jednoznacznie pokazujące, że zapinanie pasów może uratować życie.

Presja zbliżających się regulacji, które też nagłośniły problem zbyt małego udziału kobiet we władzach spółek, już zwiększyła świadomość społeczną dotyczącą potrzeby różnorodności płci w zarządach i radach nadzorczych. Także wśród mężczyzn – bo jak zaznaczała Iwona Kozera, założycielka Fundacji Liderek Biznesu, zwiększenie udziału kobiet we władzach to wspólny temat, ważny dla obu płci.

Tym ważniejszy, że wiele osób uważa za normalną sytuację, że im wyżej w hierarchii firm, tym mniej jest tam kobiet. – To tylko potwierdza to istnienie ukrytych barier, z którymi nauczyliśmy się żyć – podkreślał Marek Kamiński, partner w EY.

Praca
O dobre zarobki najtrudniej na obrzeżach województw
Praca
Amerykańskie Zetki mniej wierzą w siłę dyplomu i obawiają się AI
Praca
Szefowie zachodnich firm stawiają na inwestycje w AI
Praca
AI zmienia już pracę specjalistów i menedżerów
Materiał Promocyjny
Technologie, które dziś zmieniają biznes
Praca
Samotność niszczy gospodarkę po cichu. Pracownicy dotknięci poczuciem izolacji
Materiał Promocyjny
Lojalność, która naprawdę się opłaca. Skorzystaj z Circle K extra
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama