Minister finansów przypomniał, że rząd zabezpieczył już dwa miliardy złotych na pomoc dla powodzian. Jak podkreślił, "będziemy tę kwotę dostosowywać do szacunkowych strat". Minister finansów zapewnił, że "środków w budżecie na pomoc nie zabraknie".

Reklama
Reklama

- Trwa szacowanie strat, możliwe, że w przyszłym tygodniu będziemy znali liczby - wskazał. Jak podkreślił, "to absolutny priorytet, aby pomoc dla powodzian trafiała natychmiast".

Czytaj więcej

Unia Europejska pomoże powodzianom. 10 mld euro z Funduszu Spójności

Czy wystarczy pieniędzy na pomoc wszystkim poszkodowanym?

- Wiemy, że straty są bardzo duże, chociaż nie znamy jeszcze dokładnej liczby, więc myślę, że kwota 5 miliardów euro dla Polski jest kwotą adekwatną, ale nie oznacza, że wystarczającą na pokrycie wszystkich strat – powiedział w TVN24 Andrzej Domański.

Minister finansowy powiedział, że projektowane rozporządzenie dotyczące obciążeń podatkowych dla powodzian składa się z dwóch ważnych elementów.

- Po pierwsze odroczenie, po to, aby przedsiębiorcy z tych terenów powodziowych mogli się w tej chwili skupić na odbudowie swoich biznesów. I tutaj nie jest potrzebna żadna z ich strony aktywność. Po prostu mogą do końca tego roku nie płacić PIT-u, CIT-u i VAT-u. Będą się z niego rozliczali w tak zwanym rozliczeniu rocznym. Jeżeli chodzi o VAT, to odroczenie będzie do stycznia 2025 roku. W przypadku CIT-u do końca marca. W przypadku PIT-u do końca kwietnia 2025 roku - wyjaśnił.

Czytaj więcej

Powódź i straty liczone w miliardach. Czy budżet państwa to zniesie?

Minister przypomniał, że "w związku z artykułem 67b ordynacji podatkowej istnieje możliwość umorzenia w sytuacji, kiedy istnieje ważny interes podatnika lub ważny interes publiczny". Andrzej Domański podkreślił, że w przypadku umorzenia konieczne będzie, ze strony podatnika, złożenie wniosku do urzędu skarbowego.