Bank Rosji podał dziś stan rezerw na 25 marca. Wynosiły 504 mld dol. co oznacza, że w ciągu tygodnia przybyło 4 mld dol.
Rezerwy rosną nieprzerwanie od sześciu tygodni. Jest to efekt utrzymującej się wysokiej ceny ropy na światowych rynkach.
Rosyjska ropa marki Urals kosztuje powyżej 100 dol./baryłka.
Rosja ma trzecie na świecie po chińskich i japońskich rezerwy walut, złota i papierów wartościowych. Składają się w 80 proc. z walut, przede wszystkim dolara i euro.
Biorąc pod uwagę ogromne straty japońskiej gospodarki, które wg. różnych ocen mogą sięgać 300-500 mld dol. Rosja może niedługo przegonić Japonię wielkością zgromadzonych rezerw.
Japońskie rezerwy wynosiły w lutym (dane MFW) 1,09 bln dol..
Wciąg jednak brakuje jej prawie 100 mld dol. do historycznie najwyższego stanu z sierpnia 2008 r, gdy rezerwy sięgnęły 600 mld dol. (8 sierpnia - 597,5 mld dol.).
Potem konflikt z Gruzją i globalny kryzys kosztowały Rosję spadek rezerw o 376 mld dol..