Projekt ustawy pozwoli Szwajcarii blokować prewencyjnie aktywa osób prowadzących działalność polityczną oraz stworzy ramy prawne do konfiskowania tych aktywów i zwrotu krajom,  z których je wywieziono.

- Skupiamy uwagę na stworzeniu skuteczniejszego procesu zwrotu skradzionego majątku. Projekt ustawy - pierwszej tego rodzaju na świecie - zawiera zestaw wyraźnych postanowień, które będą w tym pomocne - wyjaśnił resort spraw zagranicznych.

Szwajcaria bardzo się ostatnio stara pozbyć panującej od dziesięcioleci opinii raju dla nieuczciwie uzyskanych korzyści. W tym celu przejmuje majątki obalonych dyktatorów i zgodziła się w 2009 r. na złagodzenie zasady ścisłej tajemnicy bankowej, aby pomóc innym krajom w ściganiu oszustw podatkowych.

Władze szwajcarskie szybko zareagowały na początku Arabskiej Wiosny na początku 2011 r. i zablokowały aktywa warte niemal miliard franków (1,03 mld dolarów) związane z dawnymi władcami Egiptu, Tunezji i Libii, a także prezydenta Syrii, Baszara al-Asada.

Eksperci prawni twierdza jednak, że zwrot tych aktywów zainteresowanym krajom może potrwać wiele lat. Prawnik z Genewy Enrico Monfrini, który otrzymał zadanie śledzenia  aktywów zagrabionych przez Nigerię, Tunezję i inne kraje, stwierdził, że ta procedura jest czasochłonna i zniechęcająca.

Viktor Vavricka kierujący jednostką zajmującą się odzyskiwaniem tych aktywów wyjaśnił, że nowa ustawa pozwoli Szwajcarii konfiskować majątki nawet wówczas, gdy dane państwo nie może udzielić niezbędnego wsparcia prawnego, np. z powodu konfliktu zbrojnego na własnym terenie.

Dotąd zwrócono krajom pochodzenia ok.1,7 mld franków (1,75 mld dolarów) będących w posiadaniu dawnych dyktatorów w rodzaju Sani Abachy z Nigerii i czy Ferdinanda Marcosa z Filipin.