„Wałęsa według Wałęsy” Andrzeja Fidyka. Film, którego nie można było zobaczyć

4 czerwca, w rocznicę pierwszych częściowo wolnych wyborów w Polsce, TVP przygotowała premierę dokumentu „Wałęsa według Wałęsy” Andrzeja Fidyka. Film czekał na pokaz w telewizji dziewięć lat.

Publikacja: 03.06.2024 17:24

Kadr z filmu „Wałęsa według Wałęsy”

Kadr z filmu „Wałęsa według Wałęsy”

Foto: mat. pras.

Film „Wałęsa według Wałęsy” był w tym czasie pokazywany w wielu krajach, ale w Polsce po raz pierwszy zaprezentowano go publicznie kilka dni temu na dopiero zakończonym Krakowskim Festiwalu Filmowym. 

Jak uczestniczenie w prywatnym życiu Lecha Wałęsy

Zrealizowany przez Andrzeja Fidyka (przy współpracy Anny Więckowskiej) dokument czekał na premierę od 2015 roku. Jego powstanie zainicjowała TV ARTE, a polskim koproducentem była TVP mająca prawa do pokazywania go w Polsce. 

Czytaj więcej

Polska była pionkiem w ostatniej rozgrywce zimnej wojny

– Jak kończyliśmy pracę, PiS przejmował władzę w TVP – wspominał Fidyk, opowiadając o decyzji, by przekazać materiały do archiwum, by film nie zniknął. – Głęboko wierzyłem, że przyjdzie czas, kiedy będzie można pokazać ten film z podniesionym czołem. 

Dokument składa się w ogromnej części z materiałów archiwalnych. Dla autorów kłopotem był ich nadmiar i wybór pokazujących Lecha Wałęsę nie tylko jako ikonę Solidarności, ale człowieka z krwi i kości. I rzeczywiście w dokumencie pojawia się wiele takich archiwaliów. Sprawiają wrażenie uczestnictwa w prywatnym życiu rodziny Wałęsów – pokazując ciągły napór dziennikarzy zderzający go z trudną codziennością żony Wałęsy i gromadki jego dzieci.

Co Danuta Wałęsa sądzi o filmie „Wałęsa według Wałęsy”

Na pokazie obecna była żona b. prezydenta i jego syn Bogdan.

– Jest w tym filmie trochę dramatu i trochę komedii. Ale mnie bardziej dotyczy ten dramat – komentowała film Danuta Wałęsowa. 

Czytaj więcej

Nie żyje Ludwika Wujec. Była opozycjonistka miała 83 lata

Mówiła też, że przyjemnie jej było patrzeć na swoje przeobrażenia – od „kurki domowej, kiedy byłam zahukana”, aż do „pięknego kwiatu”. 

– To film kompletny – uzupełnił syn Wałęsy. – Jest tu wszystko: że ojca nie było, żeśmy go nie mieli, że mama nie miała męża – sama musiała wszystko robić. Tu jest życie ojca, życie nasze – i smutne, i wesołości trochę też jest. 

Dokument rozpoczyna się w dniu 38. urodzin Wałęsy, przypominając, czego życzyli mu w tamtym gorącym czasie 1981 roku rodacy. A jako że Wałęsa to historia, film wędruje przez polskie dni, począwszy od strajków w 1970 roku, poprzez czas Solidarności, stan wojenny, przyznanie Wałęsie Pokojowej Nagrody Nobla. Są archiwalia przypominające wspólny przejazd karocą Wałęsy z królową Elżbietą II, a także wizytę dziennikarza (prawdopodobnie francuskiej TV) w domu Wałęsów. Pyta go trzymającego w ręku kaszankę i jedzącego ją bez ceregieli o ulubionych francuskich malarzy i pisarzy. Wałęsa z uśmiechem, bezceremonialnie odpowiada, że najbardziej to chciałby poznać Brigitte Bardot.

Czytaj więcej

Ryszard Bugaj: Okrągły Stół trzeba przyjąć do wiadomości

Najwięcej zdjęć do filmu powstało w Arłamowie, miejscu internowania Wałęsy w czasie stanu wojennego – także na miejscowym basenie.

Powstał wypolerowany wizerunek bohatera, bez jego potknięć, ale i jedynie z sygnalną obecnością wielu ludzi z jego bliskiego politycznego otoczenia, w tym Tadeusza Mazowieckiego, Bronisława Geremka, Jacka Kuronia. 

W zamian za to widzowie będą mogli zobaczyć całą gamę emocji Lecha Wałęsy, które podobno niechętnie ujawnia nawet najbliższym. 

Co oprócz „Wałęsy według Wałęsy” przyniósł Krakowski Festiwal Filmowy

Emocji także dostarczył zakończony w niedzielę (w online trwa do połowy czerwca) Krakowski Festiwal Filmowy. Jego ciężar przechylony był w tym roku mocno w stronę aktualnych wydarzeń politycznych, których nadmiar odczuwamy wszyscy w skonfliktowanym świecie. 

Czytaj więcej

Leszek Miller: Miał zostać socjalizm

Złoty Róg, najwyższe trofeum międzynarodowego konkursu filmów dokumentalnych, słusznie otrzymał Askold Kurov i Anonimowy Twórca „O karawanie i psach”. Jego powstanie jest aktem odwagi, bowiem opisywane w nim wydarzenia dotyczą sytuacji wolnych mediów w Rosji. Dokument rozpoczyna się od przypomnienia wystąpienia Dmitrija Muratowa, redaktora naczelnego gazety „Nowaja Gazieta”, przed Akademią Noblowską. Gdy odbierał w 2021 roku Pokojową Nagrodę Nobla, mówił: „Świat nie kocha już demokracji. Świat obrał kierunek na dyktaturę”, przywołując pogarszającą się sytuację dziennikarzy politycznych w swojej ojczyźnie. Już wtedy stu z nich uznano za obcych agentów, a to oznacza sankcje dla wrogów ojczyzny. „Jesteśmy jak antidotum na tyranię” – mówił Muratow. Było to 138 dni przed napaścią Rosji na Ukrainę. 

Nagroda dla Agnieszki Zwiefki

Tabliczki odmierzające czas wydarzeń rozpoczynają każdą kolejną sekwencję tego filmu pokazującego eskalację wojenną przed jej wybuchem, zmniejszającą się przestrzeń dla informacji wolnych od cenzury i autocenzury. Kamery autorów dokumentu rejestrowały systematycznie narady i spotkania dziennikarzy wewnątrz trzech niezależnych rosyjskich mediów: dziennika „Nowaja Gazieta”, Radia Echo Moskwy oraz telewizji TV Rain. Jeszcze przed wojną sąd nakazał likwidację istniejącego ponad 30 lat Stowarzyszenia Memoriał, zajmującego się badaniami historycznymi i propagowaniem wiedzy o ofiarach represji radzieckich, a także ochroną praw człowieka w krajach byłego ZSRR. Potem było już tylko gorzej. Media, oskarżone o rozpowszechnianie fałszywych informacji o wojnie w Ukrainie, zagrożone likwidacją i więzieniem dla swoich dziennikarzy – miesiąc po wybuchu wojny kolejno musiały zaprzestawać swojej działalności. Systematycznie rejestrowane wydarzenia tworzą dramatyczną relację. To dużo więcej niż dokument. 

Czytaj więcej

Robert De Niro stracił nagrodę po ataku na Donalda Trumpa

Z kolei najczęściej nagradzanym polskim dokumentem w polskim konkursie dokumentalnym były „Drzewa milczą” Agnieszki Zwiefki. Reżyserka odebrała Złotego Lajkonika za najlepszy polski dokument powyżej 30 minut, wyróżnienie w międzynarodowym konkursie dokumentalnym, a także rekomendację KFF do Europejskich Nagród Filmowych. Film opowiada historię 16-letniej Runy, Kurdyjki, uchodźczyni, która wraz z braćmi i ojcem szuka w Polsce swojego miejsca na ziemi.

Niewesołe to opowieści o współczesnym świecie. Smutno, że na 64. Krakowskim Festiwalu Filmowym było ich więcej niż dotąd.

Film „Wałęsa według Wałęsy” był w tym czasie pokazywany w wielu krajach, ale w Polsce po raz pierwszy zaprezentowano go publicznie kilka dni temu na dopiero zakończonym Krakowskim Festiwalu Filmowym. 

Jak uczestniczenie w prywatnym życiu Lecha Wałęsy

Pozostało 96% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Film
Rekomendacje filmowe na weekend: Inni w nas i wokół nas
Film
„Królestwo zwierząt” Thomasa Cailleya: Ludzie mutują jak po pandemii
Film
„Ród Smoka”, czyli „oko za oko, syn za syna” w drugim sezonie
Materiał partnera
Największe kino plenerowe w Polsce powraca
Materiał Promocyjny
Jaki jest proces tworzenia banku cyfrowego i jakie czynniki są kluczowe dla jego sukcesu?
Film
Niepewność i rozchwianie rzeczywistości – 10 debiutów na festiwalu „Młodzi i Film”
Film
Polski Instytut Sztuki Filmowej czeka na dyrektora