Doradca rosyjskiego prezydenta Jurij Uszakow stwierdził, że dla Rosji jest nie do przyjęcia zaproponowany przez Europę plan zakończenia wojny w Ukrainie. Zasugerował też, że Kremlowi odpowiada część postulatów początkowego, sporządzonego w USA i zawierającego 28 punktów planu Donalda Trumpa, który z kolei oznaczałby kapitulację Kijowa i nie jest akceptowany przez władze Ukrainy.
Wiele wskazuje na to, że Władimir Putin nie zmieni swoich ultymatywnych żądań. Przywódca Rosji od miesięcy gra na czas i nie zamierza doprowadzać do zawieszenia broni. Nic nie zapowiada tego, by w bliskiej perspektywie rosyjski dyktator zmienił też zdanie i spotkał się z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim.