- Rosyjski prezydent to dresiarz, bandyta. Jeżeli próbujesz z nim się dogadywać, to uświadamia ci, że jesteś słaby i zaczyna wykręcać ci ręce. Zanim się z bandytą zacznie o czymkolwiek rozmawiać, trzeba najpierw mocno uderzyć go w twarz. Dopiero później rozpoczynać negocjacje – przemawiał w sobotę w Warszawie rosyjski opozycjonista Ilia Ponomariow, niegdyś deputowany Dumy, który jako jedyny zagłosował przeciwko aneksji Krymu w 2014 roku. Od lat mieszka w Kijowie, a od początku agresji wspiera rosyjskie bataliony ochotnicze walczące po stronie armii ukraińskiej.