Reklama

Francja: Premier Bayrou podpisuje cyrograf z Le Pen

Premier Bayrou chce uratować swój rząd przed upadkiem, obiecując skrajnej prawicy przejście na proporcjonalną ordynację wyborczą. To bardzo ryzykowny manewr.
François Bayrou

François Bayrou

Foto: REUTERS/Benoit Tessier

Pętla zaciska się wokół mniejszościowego rządu centrysty François Bayrou. Odkąd zaczął działać w grudniu, opierał się tylko na liberalnym bloku centrowym, któremu daleko do większości w 577-osobowym Zgromadzeniu Narodowym. Musiał więc walczyć o przetrwanie za cenę prezydentów dla radykalnej lewicy i skrajnej prawicy. Ta strategia zdaje się jednak dochodzić do granic swoich możliwości. 

We wtorek z inicjatywy Partii Socjalistycznej parlament szykował się do głosowania nad wotum nieufności dla ekipy Bayrou. Spodziewano się, że rząd ją przetrwa, ale tylko dlatego, że premier obiecał Marine Le Pen poddanie pod głosowanie zmiany ordynacji wyborczej. Obecny system większościowy w dwóch turach miałby zostać zastąpiony ordynacją proporcjonalną. Szef rządu proponuje, aby okręgi głosowania odpowiadały departamentom, których jest we Francji 101. Nie jest jasne, czy wprowadzono by minimalny próg wejścia poszczególnych partii do parlamentu, jak to jest m.in. w Polsce czy Niemczech (na poziomie 5 proc.). 

Pozostało jeszcze 82% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama