* * * *
„Bez wstydu",
reż. Filip Marczewski,
„Bez wstydu",
reż. Filip Marczewski,
Polska 2012, Kino Świat, premiera 20 lipca
Debiut fabularny Marczewskiego to jednak nie tyle przełom w polskiej kinematografii, ile wpisanie się w nurt opowieści o polskiej rodzinie. I podobnie jak inne filmy debiutantów o miłości, mówi o niej przez negację.
Romantyczną relację Tadka - w tej roli charyzmatyczny Mateusz Kościukiewicz („Wszystko, co kocham"; „Matka Teresa od kotów") z siostrą Anką (Agnieszka Grochowska) widzimy w „Bez wstydu" nie tyle jako przeciwstawienie się społecznym i kulturowym zakazom, ile jako przeciwwagę do romansu siostry z żonatym, wyzbytym skrupułów mężczyzną. To porównanie z przypadkowym, choć „na dłużej", partnerem powoduje, że Anka decyduje się ulec namiętności młodszego brata. Na tle kochanka jest on bardziej czuły i oddany. Tadka poznajemy też w relacji z inną dziewczyną – zakochaną w nim inteligentną i obrotną Romką Irminą. Zafascynowany siostrą nie znajduje czasu, aby okazać się choćby pomocny koleżance. Pieniądze, w zdobyciu których pomaga Irmina, są po prostu jedną z wymiernych korzyści, które się dla niego liczą. Druga to bliskość, na którą zgadza się siostra.
Scenerią namiętności wybuchającej między rodzeństwem jest pogrążone w mroku mieszkanie gdzieś na południu Polski. Duszna, choć ukazana w światłocieniach relacja jest skryta przed światem. Buntu więc nie ma. A rodzina, jak się okazuje, i tak przetrwa.
Tajemnicom podstawowej komórki społecznej mogliśmy ostatnio się przyglądać w „Krecie" Rafaela Lewandowskiego, „Matce Teresie od kotów" Pawła Sali, „Ewie" Adama Sikory i Ingmara Villqista, „Sali samobójców" Jana Komasy czy „Rewersie" Borysa Lankosza.
U Marczewskiego znów podglądamy świat ukryty w jednej z polskich szaf. Romansu rodzeństwa jeszcze w polskim kinie nie było i to wzbudza ciekawość. Ale ważniejsza chyba okazuje się refleksja, że drzwi szafy pozostają zamknięte. Wstydzić się więc nie ma po co.
W wieku 95 lat zmarł amerykański aktor i reżyser Robert Duvall - poinformowała żona artysty Luciana Duvall w pon...
Odszedł jeden z najważniejszych dokumentalistów w historii kina. Miał 96 lat.
Nie żyje Jerzy Słonka. Jak podał dziś, 16 lutego Teatr Syrena, aktor zmarł 12 lutego w wieku 76 lat.
„Yellow Letters”, „In a Whisper”, „Dao” to pokazane w Berlinie filmy, których tematem jest polityka, migracja i...