Departament Rolnictwa Republiki Filipin zamieścił na swojej stronie internetowej Memorandum dotyczące Dwustronnego uznania regionalizacji w zakresie afrykańskiego pomoru świń (ang. African Swine Fever – ASF) i zniesienia czasowego zakazu importu produktów i produktów ubocznych pochodzenia wieprzowego z Polski. Oznacza to, że polscy producenci tego mięsa mogą już je eksportować do tego kraju. Pomimo że będą musieli zmierzyć się z silną konkurencją z Brazylii i ze Stanów Zjednoczonych, to nasze przedsiębiorstwa mają również możliwość odniesienia tam biznesowego sukcesu.
Wieprzowina pilnie potrzebna
Filipiny to duży rynek z populacją konsumentów liczącą 116,8 mln ludzi, a do tego rozłożoną na 7641 wyspach. Podobnie jak Polska, kraj ten dotknięty jest wirusem afrykańskiego pomoru świń. Na ten patogen nie ma żadnej szczepionki ani leczenia. Jego zjadliwość i niszczące efekty ekonomiczne dobrze znają polscy rolnicy oraz przetwórcy. Od 2019 r., kiedy został stwierdzony pierwszy przypadek tej choroby na Filipinach, hodowla świń w tym kraju do dziś została dosłownie zdziesiątkowana. Filipińskie służby weterynaryjne wirusa stwierdzają zarówno na wsi, jak i w miastach, co jest ewenementem na skalę światową.
ASF wybija świnie hodowlane, a to ma przełożenie na krajowy spadek produkcji wieprzowiny. Generuje duże straty w gospodarce narodowej. W tym wyspiarskim kraju brakuje tego mięsa. Dlatego Filipiny otwarte są na importowaną wieprzowinę, aby zaspokoić krajowy popyt.
Obok giganta
Jak wynika z danych Głównego Inspektoratu Weterynarii, uprawnienia eksportowe posiadają 22 polskie zakłady, w tym producenci mięsa i produktów oraz chłodnie składowe. Wywalczenie regionalizacji zajęło dwa lata, ale z pewnością było to warte zachodu, bowiem filipiński rynek potrzebuje wieprzowiny oraz przetworów z niej.
Polskie firmy dostały zgodę na eksport mięsa wieprzowego i podrobów wieprzowych. Przyjdzie im rywalizować z głównym dostawcą, czyli producentami z Brazylii. Z ostatnich danych Brazylijskiego Stowarzyszenia Białka Zwierzęcego (ABPA) wynika, że w 2025 r. na Filipiny wyeksportowano aż 392 tys. ton, co w porównaniu z rokiem wcześniejszym stanowi wzrost o 54,5 proc. Z kolei drugi dostawca wieprzowiny na Filipiny to Stany Zjednoczone. Według danych amerykańskiego Departamentu Rolnictwa (ang. USDA) w 2024 r. na Filipiny wyeksportowano 59,9 tys. ton, co stanowi wzrost o 51 proc. w ujęciu dziesięciu lat. Danych za ubiegły rok jeszcze nie ma, ale eksperci szacują wolumen na około 70 tys. ton.