Łukasz Warzecha: Średniowieczne standardy

Koalicja Obywatelska promuje zdruzgotanie polskiej szkoły.

Publikacja: 03.04.2024 04:30

Szkoła ma być „fajna” i „uśmiechnięta”.

Szkoła ma być „fajna” i „uśmiechnięta”.

Foto: Adobe Stock

Mogło to być gdzieś na początku nauki w liceum. Czyli na początku lat 90. Czas wielkich przemian, zachłyśnięcia się wolnością, a dla mnie odruchów buntu typowych dla wieku lat 15 czy 16. Wśród tych odruchów buntu – szczęśliwie dość jednak umiarkowanych – gdzieś tam wymsknęło mi się w jakiejś rozmowie z rodzicami pogardliwe stwierdzenie, że to, co wtedy promowały kręgi chrześcijańsko-konserwatywne, to „średniowiecze”.

Średniowiecze w pozytywnym kontekście

Pamiętam, jak mój ojciec powiedział mi wtedy, że takiego porównania może używać tylko ktoś, kto o średniowieczu nie ma pojęcia. I wręczył mi dwa tomiki monografii Johana Huizingi „Jesień średniowiecza”, po raz pierwszy wydanej w 1919 r. Niektóre epizody pamięta się wyraźnie, choć minęło wiele lat. Ten pamiętam, bo poczułem się wyjątkowo zawstydzony własną ignorancją. Zacząłem czytać książkę Huizingi i nigdy od tamtego czasu nie użyłem słowa „średniowiecze” w negatywnym kontekście.

Każdy, kto choćby lekko otarł się o rzetelną wiedzę o średniowieczu, wie, że była to epoka umysłowej żywotności, pierwszych zachodnich uniwersytetów, rozwoju logiki poprzez scholastykę

W miarę dojrzewania, przeczytanych książek, odwiedzonych muzeów, przesłuchanych płyt ułożył mi się w głowie prawdziwy obraz epoki. Zaludniły go takie postaci, jak św. Augustyn (IV–V w.), Benedykt z Nursji (V–VI w.), Grzegorz Wielki (VI–VII w.), Hildegarda z Bingen (XII w.), Tomasz Akwinata (XIII w.), Piotr Abelard (XI–XII w.), Bernard z Clairvaux (XII w.). Do tego założenie Uniwersytetu w Bolonii (XI w.) czy Padwie (XIII w.), który później, w renesansie, dał Polsce elitę padewczyków. A to wszystko w uderzająco pięknej scenerii przysadzistego romanizmu i strzelistego gotyku.

Każdy, kto choćby lekko otarł się o rzetelną wiedzę o średniowieczu, wie, że była to epoka umysłowej żywotności, pierwszych zachodnich uniwersytetów, rozwoju logiki poprzez scholastykę. Europa i Zachód nie istnieją bez dziedzictwa średniowiecza. To jeden z fundamentów naszej tożsamości i zachodniej nauki.

KO promuje zdruzgotanie polskiej szkoły

Teraz na koncie Koalicji Obywatelskiej na portalu X czytam: „Wybór jest prosty: koniec ze średniowiecznymi standardami szkoły Czarnka!”. Hasełko ilustruje zdjęcie uśmiechniętej pani minister Nowackiej (na białym tle) i złego pana Czarnka (na czarnym tle – ach, te subtelne przekazy podprogowe).

Czytaj więcej

Michał Szułdrzyński: Czego Barbara Nowacka nie wie o średniowieczu

Wbrew pozorom ten przekaz jest spójny w niezamierzony sposób. Pani Nowacka wprowadza w polskiej szkole – mimo sprzeciwów i krytyki także ze strony wielu nauczycieli, którzy przecież jakimiś wielbicielami pana ministra Czarnka w większości nie byli – zmiany najzwyczajniej ogłupiające. Szkoła ma być „fajna” i „uśmiechnięta”. Absolwent takiej szkoły będzie kojarzyć słowo „średniowiecze” nie z pomnikową monografią Huizingi, ale wyłącznie z frazą z „Pulp fiction” – i to faktycznie będzie zerwanie ze średniowiecznym standardem, tym prawdziwym, czyli ze standardem logiki, rzetelnej wiedzy, ciężkiej, ale owocnej nauki. Już samo to, że KO promuje zdruzgotanie polskiej szkoły, traktując średniowiecze jako negatywny punkt odniesienia, pokazuje, o jakim poziomie wiedzy i refleksji mówimy. Taką retoryką mogą się posługiwać jedynie ćwierćinteligenci.

Autor jest publicystą „Do Rzeczy”

Edukacja
Zmiany w edukacji od nowego roku szkolnego. Zniknie kontrowersyjny przedmiot
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Edukacja
Przed wyborami samorządowymi KO puszcza oko do młodych
Edukacja
Barbara Nowacka: PiS z Suwerenną Polską dokonali gigantycznego skoku na państwo
Edukacja
Wystawa „KL Plaszow. Miejsce po, miejsce bez”. Czego dowiemy się o historii obozu?
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Edukacja
Pieniądze na podwyżki dla nauczycieli na kontach samorządów