Jak tłumaczył minister zdrowia Adam Niedzielski, równolegle do zarządzania epidemią resort przygotowuje rozwiązania mające poprawić jakość opieki zdrowotnej – regulacje płacowe, nowe rozwiązania dla szpitali, a teraz ułatwienia ścieżki studiów medycznych.

– Głównym deficytem, który nie pozwala w odpowiednim stopniu reagować i wykorzystywać zasobów systemu, jest brak ludzi. Przygotowaliśmy więc dla młodych pakiet rozwiązań, który ma zachęcać i przekonywać do studiowania medycyny, a już podczas studiów ułatwiać tę ścieżkę – tłumaczył szef resortu zdrowia.

Pakiet, opracowany przez wiceministra zdrowia ds. dialogu Piotra Brombera wspólnie ze studentami medycyny i lekarzami z Porozumienia Rezydentów, składa się z siedmiu punktów, a ich wdrożeniem zajmą się specjalne zespoły robocze.

Czytaj więcej

Studia online nie będą tańsze

Jak wyliczał Piotr Bromber, w pakiecie znajdą się kredyty dla studentów, zwiększenie poziomu partycypacji w podejmowanych decyzjach, program „Młody dydaktyk", mający zachęcić młodych do pracy dydaktycznej, oraz „Praca dla studenta", a także obszar zwiększenia kompetencji i umiejętności m.in. w zakresie komunikacji, radzenia sobie z odpowiedzialnością i stresem.

Wyjściem naprzeciw oczekiwaniom środowiska rezydentów są zmiany w kształceniu podyplomowym. – Rozważamy możliwość zwolnienia z egzaminu ustnego przy dobrze zdanej pisemnej części państwowego egzaminu specjalizacyjnego (PES) – zapowiedział wiceminister Bromber.

Przypomnijmy, że ustna część PES, czyli egzaminu pozwalającego uzyskać tytuł specjalisty po kilku latach szkolenia, była przedmiotem kontrowersji w kolejnych falach pandemii. Zdający go podczas wiosennej i jesiennej fali Covid-19 – odpowiednio późną wiosną i jesienią 2020 r. oraz z powodu epidemii i obaw przed szerzeniem się zakażenia zostali specjalistami tylko na podstawie części pisemnej. Kolejne edycje PES w 2021 r. składały się już zarówno z części pisemnej, jak i ustnej.