Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. W nocy rosyjskie drony-kamikadze atakowały zachodnie obwody Ukrainy.
Do grona wpływowych polityków związanych z Partią Republikańską, którzy domagają się przegłosowania ustawy, dołączył w poniedziałek były sekretarz stanu w administracji Donalda Trumpa, Mike Pompeo. Tymczasem niektórzy członkowie Partii Republikańskiej oskarżają przeciwników udzielania dalszej pomocy Ukrainie o uleganie wpływom rosyjskiej propagandy.
Izba Reprezentantów wznawia prace, ale nie wiadomo czy będzie głosować nad ustawą z pomocą dla Ukrainy
Prezydent Joe Biden wielokrotnie apelował do kongresmenów, by ci przyjęli ustawę, która przyznaje administracji 95 mld dolarów na pomoc Ukrainie, Izraelowi i sojusznikom USA w rejonie Pacyfiku. Ustawa zdobyła poparcie 70 proc. amerykańskich senatorów, ale utknęła w Izbie Reprezentantów, w której większość ma Partia Republikańska. Do dziś spiker Izby, stronnik Donalda Trumpa, Mike Johnson, nie poddał ustawy pod głosowanie i nie wiadomo kiedy zamierza to zrobić.
Czytaj więcej
Ukraina będzie musiała w pewnym momencie zdecydować się na ustępstwa wobec Rosji – sugeruje sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg.
W poniedziałek Izba Reprezentantów wznowiła prace po dwutygodniowej przerwie, ale Johnson jak dotąd nie przedstawił planów dotyczących ustawy przyznającej środki na pomoc militarną dla Ukrainy. Bez tych środków USA nie są w stanie przekazywać Ukrainie kolejnych pakietów pomocy wojskowej.
Pompeo, były członek Izby Reprezentantów, w poniedziałek opublikował list otwarty do Johnsona, w którym domaga się poddania ustawy pod głosowanie.
W liście napisanym wraz z Johnem Walterem, prezesem Hudson Institute, Pompeo zachęca Izbę Reprezentantów do poddania ustawy pod głosowanie.
Widzimy, jak bezpośrednio napływają z Rosji próby maskowania komunikatów o charakterze antyukraińskim i prorosyjskim
Kancelaria Johnsona nie odniosła się w żaden sposób do listu.
Politycy Partii Republikańskiej: Z Rosji do USA płynie antyukraińska propaganda
Tymczasem Michael McCaul, polityk Partii Republikańskiej, który stoi na czele komisji ds. zagranicznych Izby Reprezentantów, w ubiegłym tygodniu stwierdził, że „rosyjska propaganda znalazła drogę do USA i, niestety, zainfekowała dużą część bazy mojej partii”.
W niedzielę Mike Turner, inny polityk Partii Republikańskiej, kierujący pracami komisji ds. wywiadu Izby Reprezentantów, powiedział na antenie CNN, że stwierdzenie McCaula było "absolutnie prawdziwe".
- Widzimy, jak bezpośrednio napływają z Rosji próby maskowania komunikatów o charakterze antyukraińskim i prorosyjskim, a niektóre z nich słychać nawet na forum Izby - powiedział Turner.
Jako przykład takiej propagandy Turner wskazał to, ze niektórzy członkowie Kongresu „błędnie” twierdzą, że konflikt między Rosją a Ukrainą dotyczy NATO.
Turner dodał, że w związku z taką propagandą „coraz trudniej dostrzec, że tak naprawdę to jest bitwa między autorytaryzmem a demokracją”.